Czy wiesz, że seriale telewizyjne przyciągają miliony widzów?

  • Artykuł sponosorowany
Czy wiesz, że seriale telewizyjne przyciągają miliony widzów?
  • Foto: TV Gawex

Serial to obecnie jeden z najpopularniejszych gatunków telewizyjnych. A w ostatnich latach świat seriali przeżywa prawdziwy rozkwit. Nie zawsze jednak mieliśmy te wszystkie hity na miarę "Gry o Tron", a same seriale kojarzyły się niegdyś raczej z końcem kariery, niż motorami napędowymi dla dalszych występów.

Długi czas seriale kojarzyły się nam raczej z telenowelami. Długie, ciągnące się wątki nie sprzyjały przyciągnięciu uwagi ambitnego widza. Wszyscy to znamy - w takiej "Modzie na sukces" debata nad związkiem czy śmiercią ukochanego mogła trwać naprawdę kilka odcinków. Dlatego też ten gatunek nigdy nie był dostatecznie poważany. Co prawda, każdego roku przyznawane są nagrody Emmy czy Złote Globy dla najlepszych seriali, reżyserów i aktorów biorących udział w tych produkcjach, jednak to film był długie lata stawiany wyżej. Nie ma z resztą co się dziwić - różnice (poza artystycznymi) wynikały przede wszystkim z wysokości budżetów. 

W międzyczasie pojawiały się też produkcje hitowe. I to takie, które śmiało mogłyby przyćmić niejeden film. Wspomnieć tu należy o "Przyjaciołach" czy o "Jak poznałem waszą matkę", gdzie gaże aktorów pokryć by mogły koszty niejednej produkcji. Nadal są to jednak seriale komediowe. Były też takie kultowe produkcje jak "MacGyver", "Kojak", "Z Archiwum X" i "Seks w wielkim mieście", ale to była głównie rozrywka. A co z poważniejszymi fabułami? Pierwszą taką "jaskółką", która mogła przynieść wiosnę w światku seriali była produkcja stacji ABC "Twin Peaks". Reżyserem tego kultowego już serialu został sam David Lynch, jeden z największych wizjonerów współczesnego kina. Po dwóch sezonach jego praca przy "Twin Peaks" się jednak zakończyła i długo trzeba było czekać na tak porywające fabuły. 

W pewnym momencie, w stronę ambitniejszego widza rękę wyciągnęła stacja HBO, która w dużej mierze przyczyniła się do rozwoju serialu i co ważniejsze, traktowania tego gatunku jako miejsca na poważny scenariusz. W pamięci widzów zapisały się takie serie jak "The Wire" i "Deadwood", które już dziesięć lat temu wyznaczały kierunek, w którym pójdzie telewizja. W 2010 roku zaś mogliśmy zobaczyć pierwsze trailery największego hitu stacji "Gra o Tron". Można było przeczuwać, że nadchodzi prawdziwa rewolucja. Dzisiaj, poza tą serią, stacja HBO oferuje między innymi serial "True Detective", w którym grają gwiazdy z kinowej ekstraklasy. Inne stacje nie próżnują i również mają swoje hity. Warto wspomnieć tu genialne "Breaking Bad", "Fargo" czy "Homeland". Warto też nadmienić, że po ponad 20 latach na ekrany telewizorów wróci "Twin Peaks", ponownie z Davidem Lynchem jako reżyserem. To tylko świadczy o sile i pozycji, jaką dziś zajmują telewizyjne seriale. I wszystko wskazuje na to, że pozycja seriali w świecie telewizji będzie się tylko umacniać. Producenci i stacje telewizyjne niewątpliwie uwierzyli w taki format produkcji, czego dowodzą gigantyczne budżety serialowych produkcji. Do wyobraźni przemawiają kwoty przeznaczone na produkcje jednego odcinka wspomnianego serialu ''Gra o Tron''. Mowa tu o sumach pomiędzy 6 a 10 milionów dolarów! To oznacza, że w jednym sezonie  budżet przekracza 100 mln dolarów… (dla porównania wielka produkcja kinowa – ''Hobbit'', kosztował wytwórnię ok. 180 mln dolarów).

Czy zatem możliwość oglądania tych superprodukcji (bo przecież tak już trzeba tytułować niektóre seriale), telewidz musi zapłacić jak za dobry film w kinie? Nie. Po pierwsze największym producentem seriali są wspomniane stacje telewizyjne, a zatem to tam należy szukać premier, reemisji i licznych powtórek. Kanały emitujące filmy i seriale są podstawą oferty płatnych telewizji. W zasadzie każda oferta telewizyjna dostawców usług zawiera kanały filmowe i tzw. premium. Ale w dzisiejszych czasach liniowe oglądanie telewizji, czyli zgodne z ramówką nadawcy, znajduje coraz mniej zwolenników. My, telewidzowie mamy coraz mniej czasu, a nawet jeśli tego czasu nam nie brakuje to ciężko zdecydować się na tylko jedną propozycję z bogatej oferty programowej. Dlatego coraz większą popularnością cieszą się wszelkiego typu serwisy VOD (video na życzenie). Takie usługi są dostępne m.in. w ofertach telewizji cyfrowej Gawex Media, w zasadzie, w każdym pakiecie. Dla tych, którzy żądają jeszcze większej swobody, doskonałą propozycją są usługi telewizji 3G. Dzięki tej usłudze telewidzowi nie umknie żaden serial, a niektóre propozycje można „nadgonić” dzięki takim serwisom jak „catchUp TV”, które „przetrzymują” dla użytkowników programy i seriale nawet do 7 dni wstecz. Co potrafi jeszcze telewizja 3G? - sprawdź.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: