Justyna Steczkowska szamanka polskiej sceny, zaczarowała szczecinecką publiczność

  • Redakcja TV Gawex
  • 2015-04-10 21:27:04
Justyna Steczkowska szamanka polskiej sceny, zaczarowała szczecinecką publiczność
  • Foto: P.Klentak

Justyna Steczkowska, wielka szamanka polskiej sceny muzycznej zagrała dziś w kinie Wolność wyjątkowy koncert zatytułowany "Nie jestem tym, kim byłam".

Artystka od pierwszych chwil zyskała sobie sympatię widzów, witając publiczność serdeczne, niczym dobra znajoma i  zapraszając wszystkich do wspólnej zabawy słowami: dziś wszystko jest dozwolone, śpiewajcie i tańczcie ze mną, ważne abyście byli szczęśliwi, tak szczęśliwi jak ja kiedy śpiewam dla Was.

Dzisiejszy koncert Justyny Steczkowskiej w kinie Wolność, to wyborna uczta dla wszystkich miłośników jej twórczości. Zgromadzona licznie szczecinecka publiczność, mogła usłyszeć zarówno utwory z pierwszych płyt artystki, które na stałe wpisały się w historię polskiej muzyki rozrywkowej, jak i te najnowsze, z ostatniej płyty, zatytułowanej Anima. W trakcie koncertu artystka wykonała utwory: Za karę, Okłamuj mnie, Grawitacja, Sanktuarium, Wrogu mój, czy tak lubiane Buenos Aires. A wszystko to, w oprawie hipnotyzujących wizualizacji, kaskad świateł i nietuzinkowych kreacji szamanki polskiej muzyki.

Podczas koncertu nie  mogło zabraknąć wzruszających dedykacji. Utwór Sanktuarium, artystka zadedykowała swoim ukochanym rodzicom, a przepiękną piosenkę Daj mi chwilę organizatorom akcji Konwój Muszkieterów ze Szczecinka.  Przy tej okazji zachęciła wszystkich aby pomagali sobie wzajemnie, bo to właśnie wrażliwość na  drugiego człowieka, czyni nas pięknymi ludźmi. Artystka sama wyznaje tą zasadę  i chętnie udziela się  charytatywnie. Przypomnijmy, 15 stycznia Justyna Steczkowska wraz z przedstawicielami Fundacji Muszkieterów przyjechała do  naszego miasta i spotkała się z dziećmi, w ramach akcji charytatywnej prowadzonej przez fundację Konwój Muszkieterów.

Szczególny entuzjazm wśród publiczność wzbudziła znana i lubiana piosenka Buenos Aires. Śpiewając ją wspólnie z widownią, Justyna Steczkowska w kilku słowach podsumowała swoją 20 letnią karierę wokalną na polskiej scenie. Wstępem do niej występ w programie Szansa na sukces w 1994 roku, gdzie początkująca wtedy wokalistka, brawurowo wykonała piosenkę "Buenos Aires" z repertuaru zespołu Maanam.

W drugiej części koncertu publiczność miała możliwość wysłuchać nieco mniej znanych utworów, Szachmistrz i  Kochankowie syreny, pochodzących z najnowszej płyty zatytułowanej Anima, wydanej w listopadzie 2014 roku. To najważniejsza płyta w mojej karierze - mówi Steczkowska jej treść przekazuje, czym jest człowiek, w kontekście wszechświata, mówi o naszym początku i końcu, o tym, że pochodzimy z kości i krwi i że odchodzimy. Mówi też o śmierci i o tym, że nie należy jej się bać. Justyna Steczkowska po dzieliła się z widownią swoim przeżyciem z dzieciństwa, kiedy to będąc małą dziewczynką, przeżyła poważny wypadek, w wyniku którego doznała urazu czaszki i zapadła w śpiączkę. Ten odmienny stan świadomości w którym się znajdowała, wywarł na artystce ogromne wrażenie, wrażenie które zapamiętała do dziś i które wpłynęło znacząco na jej twórczość, zwłaszcza tą wyrażoną w ostatnio wydanej płycie. 

Choć koncert trwał ponad dwie godziny publiczność i tak nie miała dość, artystka bisowaław jeszcze dwukrotnie utworami Wracam do domu i Grande Valse Brillante.  Dzięki wielkiemu talentowi artystki i ogromnemu profesjonalizmowi całego zespołu ten koncertowy wieczór na długo zostanie w pamięci wszystkich uczestników tego magicznego wydarzenia.

Komentarze (3)

gość 2015-04-11 18:09

Nie ma piosenki Oklamuj mnie! Autorowi zapewne chodziło o utwór Stu policjantów

Redakcja TV Gawex 2015-04-12 22:08

Dokładnie tak, chodzi o piosenkę pod tytułem Stu policjantów

Dawid 2015-04-13 18:13

Zgadzam sie z tymi słowami. Piękne wspomnienia i cudowna kobieta na scenie aż nie chciało się wychodzić. Jak ładnie pasuje do utworu "boskie buenos" tak samo ładnie pasuje" boska J.Steczkowska :)

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: