Protest nauczycieli w regionie

  • Redakcja TV Gawex
  • 2015-03-26 10:25:28
Protest nauczycieli w regionie
  • Foto: TV Gawex

Nauczyciele rozpoczęli protest. Na początek oflagowali wszystkie szkoły w regionie. Ale to dopiero początek - mówi nam Anna Grabowska vice- prezes zarządu koszalińskiego oddziału ZNP z Koszalina

W naszej akcji chodzi przede wszystkim o to, że pomimo zapewnień polityków, nakłady na oświatę są wciąż zbyt niskie i nic nie zapowiada wzrostu, na tą jakże ważną dziedzinę działania naszego Państwa - mówi Anna Grabowska. Mamy liczne obawy, co do przyszłej  jakości naszej koszalińskiej i  zachodniopomorskiej edukacji  i dlatego podjęliśmy działania ostrzegawcze.

Jak zaznacza nasza rozmówczyni problem  dotyczy wszystkich, ponieważ w każdej rodzinie są dzieci, które uczęszczają do placówek edukacyjno- wychowawczych. I tu nie można się nie zgodzić. Każdy z nas, średnio jedną trzecią życia spędził w szkolnej ławie, a jako dorosły nadal utrzymuje ścisły kontakt z tą instytucją, że względu na wieloletnią edukację własnych dzieci. Dlatego też sprawy dotyczące systemu edukacji, są sprawami dotykającymi większości obywateli.

Obecny protest jest skierowany przeciwko dalszej degradacji polskiej oświaty, przejmowania szkół w ręce prywatne i próby zarządzania nimi jak placówkami komercyjnymi, nastawionymi na wynik- kontynuuje Anna Grabowska. Jak podaje ZNP ponad 2 tysiące małych szkół podstawowych może być już w tym roku zagrożonych przekazaniem stowarzyszeniom lub fundacjom, działającym w ten sposób. Dla nauczycieli pracujących w tych szkołach wiąże się to z utratą przywilejów gwarantowanych przez Kartę Nauczyciela, bo ta w takich jednostkach oświatowych nie obowiązuje. Nauczyciele zdecydowanie żądają także zwiększenia subwencji oświatowej, a także10-procentowych podwyżek płac w 2016 roku.

Więcej na temat już dziś w echach dnia.

 

 

Nauczyciele szykują się do walki o podwyżkę zarobków. Za miesiąc ulicami Warszawy ma przejść kilkanaście tysięcy niezadowolonych pracowników oświaty.

Komentarze (3)

true 2015-03-26 15:42

Protesty nauczycieli to jawne szydzenie z życia innych obywateli. 20 godzin pracy w tygodniu za około 3 tys. zł, a 60% zarabia 5400 brutto, bo ma najwyższe stopnie awansu. Dodatkowo płatne wakacje, ferie i liczne dodatki. Dla przypomnienia: ludzie w innych zawodach pracują po 40h tygodniowo i nie protestują. Inni ludzie zarabiają o połowę mniej i to również osoby po studiach. Zamiast wymyślać protesty na temat swoich niby lichych zarobków, niech lepiej zaczną reformować oświatę. Dzieci nie uczą się kreatywności, samodzielnego myślenia i nie mają chęci do nauki przez nauczycieli i sposób w jaki prowadzą zajęcia. Jesteśmy bezmyślnie kształceni przez bezmyślnych nauczycieli i mam nadzieję, że błędne koło kiedyś zostać przerwane. Dlaczego policja nie protestuje? Też pracują z ludźmi, na nocne zmiany, bez żadnych przerw, przywilejów i w dużo niebezpieczniejszych warunkach. Nie wyrażam zgody na podnoszenie pensji nauczycieli z moich podatków. Jak ktoś ma inicjatywę, może prowadzić korepetycję, szkolenia itp. a nie sępić od innych obywateli, którzy pracują dwa razy więcej. Ps. zawsze się można przekwalifikować, jest masa osób wykształconych na Wasze miejsce, których usatysfakcjonuje nawet pensja stażysty...

nauczyciel 2015-03-27 20:56

czytając te brednie widać , że kiepski uczeń nękany przez nauczycieli

true 2015-03-31 15:10

Niestety zły wniosek. Czekam na bardziej konstruktywne uwagi od nauczycieli...

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: