Konflikt w szczecineckim PKSie

  • KW
  • 2015-02-17 13:57:59
Konflikt w szczecineckim PKSie
  • Foto: www.powiat.szczecinek.pl

W poniedziałek, 16 stycznia odbyło się spotkanie przedstawicieli załogi PKS Szczecinek ze Starostą Szczecineckim Krzysztofem Lisem. Należy podkreślić, że Starosta w tym przypadku jest przedstawicielem właściciela Spółki PKS Szczecinek.

W spotkaniu nie wzięła udziału, na wniosek przedstawicieli związków zawodowych, Prezes PKS w Szczecinku, ponieważ właśnie to spotkanie dotyczyło odwołania Pani Prezes. Mieliśmy wczoraj takie spotkanie, którego celem było wyartykułowanie pewnych uwag dotyczących sposobu zarządzania Spółką PKS Szczecinek przez Panią Prezes Halinę Mozolewską - powiedział nam Starosta Krzysztof Lis. Jak się dowiedzieliśmy, zadania, które realizuje spółka nie przynoszą oczekiwanych korzyści finansowych. Spada ilość osób korzystających z transportu zbiorowego, ilość  świadczonych usług technicznych także się zmniejsza. Dobrze prosperuje tylko część włoska. Reasumując, spółka ma problemy finansowe. Pracownicy podchodzą do tego wszystkiego z obawą, brakuje pieniędzy na bieżące należności i dość rygorystycznie podchodzi się do pewnego rodzaju wydatków. Całą winę pracownicy widzą w zarządzie spółki - dodał Starosta. 

Poniedziałkowe spotkanie trwało cztery godziny i odbyło się bez obecności zarządu. Podczas spotkania, Starosta określił jasno, że wymaga pomocy współzarządzania od pracowników PKSu. Jak zaznaczył Krzysztof Lis, Powiat Szczecinecki w roku ubiegłym wspomógł finansowo Spółkę PKS Szczecinek kwotą ponad 4 mln złotych, a dwa lata temu ponad 3 mln złotych. Jasno powiedziałem, nie zamierzamy w roku 2015 do Spółki PKS Szczecinek dokładać. Możemy mówić o udzieleniu pożyczki, natomiast jeśli się okaże, że spółka nie będzie domykać się finansowo to oczywiście możemy zmienić czwartego, piątego prezesa, widzieć winę tylko w zarządzie ale problem jest głębszy i możemy podjąć też inne działania - wyjaśniał Starosta Szczecinecki. Te inne działania to na przykład wydzierżawienie pracownikom kursów i linii autobusowych lub zastanowić się nad kontraktem włoskim i tam podjąć jakieś działania. W grę wchodzi także zbycie całego przedsiębiorstwa. 

Na spotkaniu ustalono, że do końca tygodnia związki mają dostarczyć uwagi dotyczące sposobu funkcjonowania spółki, czyli zarządzanie i czynności, które pozwolą na zaoszczędzenie  konkretnych środków finansowych. Jeżeli takie informacje dostanę do końca tygodnia, w poniedziałek (23.02 - przyp. red.) jest spotkanie zarządu spółki, podczas którego zostaną przedstawione żądania zmian. Na koniec, 6 marca spotkam się z załogą żeby sprawdzić, czy po zmianach coś się zmieniło. Natomiast na koniec marca zostanie dokonana analiza finansowa za kwartał, która pokaże, czy coś się zmieniło - mówił Krzysztof Lis. Jeśli jednak okaże się, że plan nie odniesie skutku, w kwietniu przedstawione zostaną kolejne rozwiązania. Jakie? Tego jeszcze nie wiadomo. Nie chcę uprzedzać faktów, bo to zależy od tego jakie będzie wynik finansowy za pierwszy kwartał - podsumował Starosta. 

Rozmowę z Krzysztofem Lisem zobaczycie Państwo jutro, 18 lutego w serwisie informacyjnym "Echa Dnia", g. 17:15. 

Komentarze (6)

tomekk 2015-02-17 16:01

Tą panią kilka ładnych lat temu z PKO BP też pogonili :)

Bezsens 2015-02-17 16:45

Pewnie, to już wiem skąd nagłe dosyć duże podwyżki biletów. Tylko nie biorą pod uwagę że przez to spadnie ilość osób korzystających z usług PKS'u :D Powodzenia :)

OSO 2015-02-17 21:47

Co by nie powiedzieć ten rodzaj działalności przy dzisiejszym nasyceniu rynku samochodami może być nieopłacalny. W wielu krajach takie przewozy są dotowane przez państwo

Rozwiązanie jest bajkowe :) 2015-02-17 22:12

Proszę koniecznie obejrzeć link jak robią to profesjonaliści. Pełna Profeska, cały autobus wypchany. Tylu Prezesów, a rozwiązanie dziecinnie proste. Proszę moderatora o życzliwość i uśmiech w tej materii :) Podaję link: https://www.youtube.com/watch?v=dGukMuuQBpA

wty 2015-02-18 09:14

Użytkowniku tomekk. G... wiesz w d... byłeś a wygłaszasz takie komentarze. Jak nie wiesz o co chodzi to po prostu się nie odzywaj gdyż nie znasz realiów. Wkurza mnie gdy wieśniaki które nie mają zielonego pojęcia o danej rzeczy wygłaszają takie teorie.

@OSO 2015-02-18 20:17

Bredzisz. Po prostu zbyt duża presja ze strony busiarzy (którym się opłaca, ale którzy nie mają też pewnych ograniczeń).

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: