(BEZ)SENS ISTNIENIA STRAŻY MIEJSKIEJ? + sonda

  • KW
  • 2014-10-29 11:38:20
(BEZ)SENS ISTNIENIA STRAŻY MIEJSKIEJ? + sonda
  • Foto: www.regiomoto.pl

Temat sensowności istnienia oraz zasad funkcjonowania straży miejskich znów jest głośny w całej Polsce. Wszystko to za sprawą incydentu, który miał miejsce w Szczecinku. Wielu samorządowców zastanawia się, czy faktycznie potrzebna jest w naszym kraju taka formacja.

W najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost" przeczytać możemy artykuł Izabeli Smolińskiej, o niefortunnej interwencji straży miejskiej, która miała miejsce na początku października w naszym mieście oraz o wątpliwościach dotyczących tej sprawy, a mianowicie czy była to akcja przypadkowa, czy może zachowanie 20-latka było celowe i zaplanowane jako zemsta za zatrzymania i interwencje.

Jedno jest jednak pewne, ten szczecinecki epizod wywołał kolejną, ogólnopolską falę dyskusji o sensie istnienia straży miejskiej. Dyskusja ta, jest tym bardziej gorętsza, że zbliżają się wybory samorządowe. Opowiedzenie się za formacją lub przeciw niej może przesądzić o wygranej w wyborach samorządowych - czytamy w tygodniku "Wprost". Wczoraj (28 października) do Szczecinka w sprawie straży miejskiej przyjechał także Janusz Palikot, który opowiedział, że Twój Ruch już rok temu złożył u marszałka Sejmu projekt ustawy, w której mowa jest między innymi o likwidacji straży miejskiej w 22 miastach, w Polsce. Jak możemy przeczytać we "Wprost" miasta, które pozbyły się straży, doskonale sobie radzą. A jej likwidacja nie spowodowała żadnego kryzysu w utrzymywaniu porządku publicznego. W Stalowej Woli obowiązki w zakresie porządku przejął miejski zakład komunalny. W Chrzanowie, gdzie służbę zlikwidowano przeszło sześc lat temu, jej kompetencje częściowo wzięli na siebie pracownicy urzędu miejskiego, i to w ramach już istniejących etatów. Miasto dofinansowuje też policję. Na likwidacji straży oszczędza rocznie ponad milion złotych. 

Finansowanie straży miejskiej wzbudza także wiele kontrowersji. Kosztuje ona poszczególne miasta niemało. Jak pisze Izabela Smolińska, na przykład Kraków i Łódź na bieżące koszty działania straży miejskiej wydają po 30 milionów złotych rocznie, a w Warszawie jest to kwota aż! 100 mln rocznie. Podporządkowanie straży miejskich i gminnych ma swoją ciemną stronę finansową - rodzi zależność między formacją, a samorządami. Jak wynika z raportu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych za rok 2013, 67 proc. wszystkich ujawnionych przez straż wykroczeń w Polsce dotyczyło tych w ruchu drogowym. Mimo wytężonej pracy przychody te i tak są ciągle niewspółmierne do kosztów utrzymania formacji. Nie pokrywają nawet 25 proc. - zauważa "Wprost".  

Z danych MSW wynika, że w naszym kraju działa około 600 oddziałów straży, w których zatrudnienie znajduje ponad 10 tysięcy etatowych funkcjonariuszy. Coraz częściej jednak, słyszy się o likwidacji tych instytucji. Aktualnie, między innymi w Warszawie, Przemyślu, Elblągu, Łodzi i Częstochowie zbierane są podpisy w sprawie likwidacji straży miejskiej, a w 12 miastach w Polsce już one nie funkcjonują. W związku z tym, również na facebooku, masowo powstają strony, które opowiadają się za likwidacją formacji w poszczególnych miastach. Wszystkie wyglądają podobnie. W tytule pojawia się hasło ">>Nie<< dla straży miejskiej" i dalej pada nazwa miasta, o które chodzi. Takie strony mają m.in. Wejherowo, Białystok czy Toruń - pisze "Wprost". Szczecinek również ma taką stronę i to nie jedną. Po opublikowaniu filmiku w serwisie YouTube, na facebooku licznie powstały takie fanpage, jak na przykład: "Likwidacja straży miejskiej - Szczecinek", który aktualnie liczy 1320 polubień, czy "Zwolnić Grondysa" - 543 lajki. Jak pisze Izabela Smolińska, społeczność "Zlikwidować straż miejską" liczy blisko 40 tys. fanów. 

Ogólnie rzecz biorąc, w powszechnym odczuciu strażnicy miejscy w Polsce to przede wszystkim ci, którzy wystawiają mandaty i to często niepotrzebne. W artykule tygodnika "Wprost" przeczytać możemy, że w obiegowej opinii do straży dostają się ci, którzy nie dostali się do policji. Albo Ci, którzy nie potrafili się w niej utrzymać. Uważa się ich za funkcjonariuszy drugiej kategorii. Obywatele zadowoleni z działań straży stanowią mniejszość. Znacznie częściej spotkać się można z negatywną oceną działania funkcjonariuszy. 

Po przeczytaniu artykułu, można wysnuć wniosek, że zdania na temat sensowności istnienia straży miejskiej są, mimo wszystko, podzielone. Dlatego też my, postanowiliśmy poznać opinię naszych czytelników i widzów, organizując sondę: Czy jesteś za likwidacją straży miejskiej w Szczecinku? Zachęcamy Cię do oddania swojego głosu. Sonda znajduje się na naszej stronie głównej http://www.gawex.pl.

Komentarze (4)

Rozi 2014-10-29 13:33

Na profilu fb tego chłopaka (naprawdę, bardzo łatwo znaleźć) ktoś wypowiada się, że skoro jest niewinny, to czemu nie opublikuje całego nagrania. Facet chodzi po Szczecinku i śmieje się do znajomych na tą całą sprawę. Zrobiono z niego wielkiego pokrzywdzonego. Skończcie wszyscy głaskać go po głowie. To nie jest malutkie dziecko, tylko stary byk, świadomy tego, co robi.

hokej 2014-10-29 15:57

ale nie chodzi tu już o tylko tego jednego kolesia z placu, jak pokazał program Emila takich przypadków jest w naszym mieście dużo więcej. Nie wszyscy pokrzywdzeni przez straż miejską Daglasa są marginesem społecznym, niektórzy to porządni ludzie, którzy znaleźli się w złym miejscu o złym czasie i zostali przez strażników pobici i zmuszeni do podpisania mandatów.

Ppp 2014-10-29 16:41

Jak dotąd, poza insynuacjami samej SM, która chce wymigać się od odpowiedzialności, nie pojawił się ŻADEN DOWÓD na winę tego chłopaka. Za to przypadki zwalania winy na poszkodowanych przez rozmaite służby zdarzają się regularnie, co czyni je niewiarygodnymi. Pozdrawiam.

Babcia Teresa 2014-10-29 18:13

Nie jestem za likwidacją Straży Miejskiej.Bez niej policja nie da rady upilnować porządku.Chuligani staną się bardzo niebezpieczni.To nie są czasy PRL-u,kiedy młodzież w większośći była bardziej kulturalna,potrafiła ustąpić miejsca starszemu,pomóc inwalidzie.Dzisiejsza młodzież oskubie staruszkę,zabierze inwalidzie, by mieć na dopalacze i na prochy.Dzisiejsza młodzież jest pozbawiona morale i rozbestwiona.Warunek;Straż Miejska nie powinna zarabiać pieniędzy z mandatów i radarów.Ma pomagać a nie straszyć. (wypowiadając źle o małym procencie dzisiejszej młodzieży,nie chciałam obrazić większości tej dobrej,zdolnej i uczącej się)

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: