Wakacje życia z muzyką

  • Redakcja TV Gawex
  • 2014-09-05 10:57:31
Wakacje życia z muzyką
  • Foto: https://www.facebook.com/howitistobeontour

Dwóch młodych absolwentów szczecineckiej Szkoły Muzycznej Marek Kania i Michał Wiśniewski, dzięki swojej pasji, spędzili wyjątkowe, europejskie wakacje życia.

Ponieważ są muzykami, wzięli ze sobą przede wszystkim swoje instrumenty, Marek skrzypce, a Michał akordeon i wyruszyli w podróż po Europie. 48-dniową wyprawę rozpoczęli w Szczecinku, 10 lipca, mając w portfelach, łącznie, zaledwie 45€. Celem był najdalej wysunięty punkt na zachód Europy, czyli Lizbona i Capo Da Roca. Środki transportu były bardzo zróżnicowane, korzystali z pociągów, a także uprzejmości wielu osób, którzy oferowali im przewóz swoimi samochodami. Ludzie Ci byli pomocni i zafascynowani historią młodych muzyków, dlatego też bardzo chętnie oferowali im pomoc w dotarciu do wymarzonego celu. Marek i Michał, którzy tak naprawdę podróżowali bez zawrotnej fortuny w kieszeni, zarabiali pieniądze grając publicznie na swoich instrumentach. 

Czystą przyjemnością jest grać dla ludzi, dopóki nas słuchają, dopóki lubią to, co robimy i widzimy, że jest odbiór pozytywny, wtedy to jest przyjemność. Bywały dni, gdzie odbiór nie był pozytywny, na przykład Hamburg, duże miasta, do tego problemy z policją - opowiada Marek Kania. 

Jednakże, w większości miast muzycy i ich koncerty uliczne zostały bardzo mile przyjęte. Jak się okazuje, bardzo chętnie słuchano polskich piosenek. Czerwone korale schodziły bardzo dobrze, a we Francji zostaliśmy uwielbieni za polską muzykę - mówią. Zaskoczeniem dla artystów było to, że muzykowanie publiczne w całej Hiszpanii jest nielegalne i karane kwotą 400€, a także konfiskatą sprzętu. Dlatego też, nie spędzili tam zbyt dużo czasu, zabrakło im pieniędzy i musieli wyruszyć w miejsce, gdzie istniała szansa na zarobek.

Marek i Michał okazali się nie jedynymi artystami, którzy zdecydowali się na taką podróż. W trakcie wyprawy spotkali wiele osób, którzy, tak jak oni, postanowili przeżyć przygodę życia i wyruszyć w Europę. Spotkaliśmy Nepalczyka, który jest w trasie od 10 lat i podróżuje po całym świecie. Nasza historia przy nim była niczym - powiedział Marek. 

Całą wyprawę można było śledzić za pomocą fanpage'a na Facebooku, który Marek i Michał stworzyli w celu dokumentowania tego, gdzie aktualnie przebywają. Okazał się on przydatny przede wszystkim dla rodziny i znajomych. Po powrocie artyści zrobili na portalu społecznościowym małe podsumowanie:

Fundusz początkowy: 45€
Fundusz po powrocie: 50€
Zarobione/wydane pieniądze: ok. 3100€
Pokonana odległość w drodze do Lizbony: ok. 4400km
Odległość pokonana w drodze powrotnej: ok. 3450km
Dni w trasie: 48
Straty: dwa materace, dwa ręczniki.

Zyski: znajomości na całe życie, bagaż wspomnień, jakieś 5kg najróżniejszych pamiątek.

Absolwenci szczecineckiej Szkoły Muzycznej zachęcają do nauki gry na instrumentach i polecają, aby wysyłać dzieci do szkoły muzycznej, bo na przykład, dzięki niej można przeżyć wakacje życia takie, jak przeżyli oni sami. Panowie już dziś zapewniają, że nie była to ostatnia ich podróż. Za rok na pewno powtórzą wyprawę, lecz z pewnością w inną część świata.

My gratulujemy odwagi i trzymamy kciuki za dalsze wyprawy!

Ten materiał wideo oglądają Państwo dzięki reklamie.

Nie wyświetla się film? Przełącz na HTML5 wideo

Galeria zdjęć do artykułu

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: