Zawodówki - wyjątkowy przebieg spotkania

  • Irek Markanicz
  • 2014-03-17 19:22:17
Zawodówki - wyjątkowy przebieg spotkania
  • Foto: rudaslaska.pl

Takiego przebiegu konferencji, której głównym tematem było kształcenie zawodowe nikt się nie spodziewał. Zamiast rutynowej "nasiadówki" było pełnokrwiste spotkanie przedstawicieli lokalnego biznesu z dyrektorami szkół i przedstawicielami samorządu.

Skrupulatnie przygotowany plan spotkania, zakładający odczyty, prezentacje i prelekcje, runął bo szczecineccy przedsiębiorcy nie wytrzymali. Wyraźnie przedstawiciele firm, gdzie brakuje pracowników mieli dość przelewania z pustego w próżne. Pierwszy z sali wyszedł Janusz Paszkiewicz, właściciel "Dalbetu". W kuluarach tłumaczył że od zaraz jest w stanie zatrudnić 30-40 osób, ale co z tego jeżeli od kilku miesięcy zgłaszają się tylko barmani,kelnerzy i osoby które nie mają pojęcia o współczesnym budownictwie. "Jestem w stanie przyuczyć kogoś do zawodu, problem w tym że ludziom się po prostu nie chce" powiedział nam prezes Paszkiewicz. Na szczęście spotkanie zupełnie zmieniło swój przebieg. Ostrą dyskusje rozpoczął  Leopold Pączka, Właściciel firmy"OPAK" mówił o tym, jak zostało zniszczone kształcenie zawodowe. "W Szczecinku brak ludzi znających się na mechanice, to podstawowa umiejętność w każdym zakładzie pracy, za kilka lat prawdziwi fachowcy pójdą na emeryturę i nie ma kto ich zastąpić". Na te słowa oburzali się dyrektorzy szkół. " Zacznijcie porządnie płacić młodym pracownikom, to nie będą wyjeżdżać do innych miast i za granicę" tak ripostował Janusz Sienkiewicz, dyrektor ZS nr 6. Już po chwili byliśmy świadkami prawdziwej walki na argumenty. Prawda jest taka, że wszystkie strony, rząd, samorząd, szkoły i dom są winne temu że rośnie nam kolejne pokolenie bezrobotnych. Jednym z wniosków spotkania była konstatacja że doradcy zawodowi powinni już współpracować ze szkołami gimnazjalnymi. Mimo nerwowej atmosfery spotkania, dało się wyczuć że z tego sporu mogą wynikać pozytywne zmiany. Należy mieć nadzieje że obecny na sali Poseł Wiesław Suchowiejko, znajdzie sposób aby część z postulatów trafiło do MEN, tak aby system oświaty uwzględniał nie tylko pomysły urzędników ale także pracodawców. Jeżeli nie pojawią się przemyślane rozwiązania systemowe, szkoły wciąż będą fabrykami bezrobotnych.

Relację z tego spotkania emitujemy w poniedziałkowym programie lokalnym.      

Komentarze (2)

Rodzic 2014-03-17 22:57

Szkoły produkują bezrobotnych. Panie Markanicz jakie to trafne spostrzeżenie. To bardzo prawdziwe i jeszcze bardziej smutne bo właśnie do tych szkół chodzą moje dzieci i uczą się nie myślenia tylko wypełniania tabelek i testów.

Krzysztof 2014-03-18 18:13

Pan Sienkiewicz będzie mógł mówić o zarobkach , a w szczególności o ich wysokości wówczas gdy sam zacznie jako przedsiębiorca je wypracuje. Dziś dostaje je z budżetu powiatu. Jego wiedza w tej materii jest .... Ja miałem okazję zatrudniać absolwenkę jego szkoły:....... I niech to będzie komentarz. Państwo pedagodzy a Pan panie Sienkiewicz- więcej pokory, niech Pan przestawi się z nadawania na odbiór. Będzie to z korzyścią na pewno dla Pana absolwentów.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: