Zanurzenie pełne emocji

  • Irek Markanicz
  • 2014-02-08 15:05:37
Zanurzenie pełne emocji
  • Foto: Irek Markanicz

Cztery lata temu odbyło się pierwsze, oficjalne zimowe zanurzeni w Białym Borze. Z czasem spotkanie na skutym lodem akwenie przerodziło się w prawdziwy happening miłośników ekstremalnych wrażeń


Impreza rozpoczęła się na Plaży Miejskiej w samo sobotnie południe. Głównym organizatorem był odział WOPR-u działający pod okiem Mariusza Walczaka, wydarzenie finansowane jest przez białoborski samorząd. Jeżeli mowa o zimowych spotkaniach dzięki kilkuletniej tradycji wspólna, lodowa kąpiel jest znakiem rozpoznawczym Białego Boru.

Rozpoczęciem tego spotkania były pokazy ratownictwa. wszystko odbywało się lodowej tafli białoborskiego jeziora. Ratownicy WOPR pokazywali jak ryzykowne może być przebywanie na lodzi. Jak powiedział nam Mariusz Walczak, bezpieczny lód to taki na którym nikogo nie ma. Niestety ludzka naiwność co roku zbiera swe żniwo. Szczególnie w okresach odwilży, wędkarze przebywający na zamarzniętych akwenach kuszą los. 

Główna atrakcja spotkania była wspólna kąpiel w przygotowanym wczoraj przeręblu. Zadaniem uczestników było pokonanie toru wodnego wykutego w lodzie o długości ok. 10 m, szerokości ok. 2 m i głębokości 1.20 – 1.30 m. Niestety warunki pogodowe nie były dziś optymalne a to dlatego że było zbyt ciepło. Jak po wyjściu z wody mówili nam uczestnicy, Najlepiej jest wchodzić do przerębli przy kilkustopniowym mrozie. Dziś powietrze miało 6 stopni Celsjusza. Gdy jest mroźno wówczas kąpiący się odczuwają że woda w jeziorze jest dosłownie "gorąca". Być może uczestnikom dzisiejsze temperatury przeszkadzały ale nie narzekali obserwatorzy. Zakończeniem zimowego zanurzenia był wspólny posiłek przygotowany przez organizatorów.  

 

Galeria zdjęć do artykułu

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: