Pierwszy w Polsce "Mobilny konfesjonał" zawita do Szczecinka

  • KW
  • 2014-01-08 20:38:17
Pierwszy w Polsce "Mobilny konfesjonał" zawita do Szczecinka
  • Foto: Szkoła Nowej Ewangelizacji

W diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej rusza akcja "Mobilny konfesjonał", to kolejna inicjatywa tutejszej Szkoły Nowej Ewangelizacji. Specjalnie przystosowany bus będzie pojawiał się w miejscach, gdzie ludzie potrzebują spotkania z Bogiem, ale do kościoła im nie po drodze.

Akcja jest odpowiedzą na apel Papieża Franciszka, który  wzywa kościół do tego, by wychodzić i szukać tych, którzy do  Kościoła nie zaglądają i odnajdywać ich tam, gdzie oni właśnie są. O to chodzi w naszej akcji - informuje ks. Rafał Jarosiewicz, dyrektor koszalińskiej SNE Inicjator Akcji.

Mobilny konfesjonał będzie wykorzystywany m.in. podczas akcji ewangelizacyjnych takich jak np. kołobrzeska "Przystań z Jezusem", która odbywa się przy okazji festiwalu muzycznego "Sunrise". Będzie też używany podczas różnego rodzaju rekolekcji, m.in. w czasie spotkań z o. Johnem Bashoborą, który przyjedzie w lutym do Słupska, Szczecinka, Kołobrzegu i Piły.

"Mobilny konfesjonał" to 17-letni bus przerobiony przez  profesjonalną firmę zajmującą się produkcją mebli kościelnych. Wnętrze samochodu wyłożone jest drewnem. Jest miejsce dla kapłana, kratka i wygodna przestrzeń dla spowiadającego się, który może usiąść lub uklęknąć. Po zamknięciu drzwi wnętrze pozostaje ciche i umożliwia Spowiedź w komfortowych warunkach, nawet przy dużym natężeniu hałasu na zewnątrz.

Pierwszy raz konfesjonał zostanie wykorzystany w niedzielę 12 stycznia na koszalińskiej giełdzie spożywczej, na której tysiące ludzi robi zakupy. - Być może nie od razu ludzie będą się spowiadać, ale jeśli ktoś podejdzie, o coś zapyta, zwróci to jego uwagę, i to już będzie sukces - mówi ks. Jarosiewicz.

Akcja ma błogosławieństwo bp. Edwarda Dajczaka. - Wychodząc z nurtu myślenia papieża Franciszka myślę, że lepiej pomylić się coś robiąc niż nic nie robić. Jeżeli Ojciec Święty mówi nam, że mamy wychodzić na ulicę do tych, którzy sami do kościoła nie dotrą, to mobilny konfesjonał jest jakąś propozycją. Ludzie dzisiaj często nie mają czasu, ochoty, albo odwagi przekroczenia tego progu. Mam swoje doświadczenie woodstockowe, kiedy siedząc na trawie, łatwiej było rozmawiać a nawet wyspowiadać się niż podejść do konfesjonału. To są czasem ludzie, którzy mają jakieś bolesne doświadczenia, albo zbyt daleko odeszli już od Kościoła. Jeden, drugi czy trzeci człowiek będzie miał okazję do rozmowy, której inaczej by nie odbył. A jeśli tak, to warto – przyznaje ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Źródło: www.mobilnykonfesjonal.pl

  • Tagi:

Komentarze (6)

Kociołkatolicki 2014-01-09 13:25

Ja j...ie co dalej? premiowane sms za spowiedź przez mobilki?

RENA 2014-01-10 20:30

TO CHORE PAŃSTWO CO JESZCZE WYMYŚLI ,,????PEDOFILOM NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA

RENA 2014-01-10 20:35

CO TEN DZIKI KRAJ JESZCZE WYMYŚLI ,,NIECH ONI LUDZIOM SIĘ SPOWIADAJĄ ,,

Przemas 2014-01-12 20:11

Jest MOC :-) Star Wars normalnie :-) A ja myślałem że to karawan.

Piort 2017-11-30 03:49

Spotkałem tego księdza i mi pomógł. Powiedział, że to Jezus pomógł a nie On. Szok....

Piotr 2017-11-30 04:23

Dziękuję za tę inicjatywę! To ma głęboki sens!

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: