Szli... jak jeńcy Oflagu II D

  • Anna Gliszczyńska
  • 2013-06-12 11:27:17
Szli... jak jeńcy Oflagu II D

Od 4 do 7 czerwca odbyła się druga edycja Rajdu Szlakiem Ewakuacji Jeńców Oflagu II D. Patronem II rajdu był kapelan Powstania Warszawskiego i kapelan obozu ks. Władysław Zbłowski „Struś”.

Idea rajdu zakładała zwrócenie uwagi młodych ludzi – uczestników rajdu oraz społeczności lokalnej na mało poznaną część historii „małej ojczyzny”. Podczas 4 dni marszu udało się ten cel osiągnąć ponad miarę. W Rajdzie uczestniczyło 50 osób, w tym grupa 30 osób z liceum w Kaliszu Pomorskim. 


Realizację pomysłu w wymiarze historycznym ułatwił dr inż. Tomasz Skowronek z Nadleśnictwa Borne Sulinowo. Wymiar rekonstrukcyjny przez dwa dni rajdu rozwijała grupa „Festung Breslau” z Wrocławia, która podczas organizacji musztry na Rynku i pod czaplineckim Gimnazjum, w Siemczynie i w innych miejscach zdecydowanie głośno uświadamiała mieszkańcom i uczniom, że czasy końca wojny nie należały do lekkich.

 
Cztery dni wspólnego przeżywania losów jeńców ewakuowanych zimą 1945 roku do obozu w Sandbostel, to dla młodych ludzi niezapomniana lekcja historii i możliwość poznania wielu zakątków Pomorza Zachodniego. Przemierzając 70 kilometrów między Bornem Sulinowem, a Węgorzynem upamiętniono wielu wybitnych polskich oficerów, jeńców Oflagu II D. 


Za każdym razem uczestnicy rajdu spotykali się z ludzką życzliwością i od wielu osób i instytucji  otrzymali wsparcie i pomoc. 
W ostatnim dniu rajdu, Burmistrz Węgorzyna Monika Kuźmińska wraz z pracownikami Wydziału Promocji przywitała uczestników rajdu, jak bohaterów. Najpierw przyjechał po grupę oflagowany ciągnik, w czasie wjazdu do miasta eskortowała ich straż pożarna, a na placu przy Urzędzie Miasta czekały na nich trzy grupy przedszkolaków ze śpiewem na ustach, przedstawiciele Szkoły Podstawowej i 11 gimnazjalistów z Gimnazjum im. Orła Białego w Węgorzynie. 


Po uroczystym powitaniu przez władze miasta uczestnicy rajdu przeszli do kościoła na krótkie nabożeństwo dziękczynno-błagalne za uczestników rajdu i jeńców, których szlakiem szli pieszo przez 4 dni pokonując 70 km. 


Po podsumowaniu rajdu przez jego organizatora i odczytaniu ostatniego opisu marszu przyszedł czas na serdeczności i prezenty. (informacje, foto: organizator Rajd, Paweł Łuczko)

Galeria zdjęć do artykułu

Przeczytaj podobne wpisy

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: