Zdobyty czy wyzwolony? 27 czy 28 lutego?

  • Adrian Wolanin
  • 2020-02-28 06:47:14
Zdobyty czy wyzwolony? 27 czy 28 lutego?
  • Foto: Szczecinecki Portal Historyczny www.szczecinek.org

Wyzwolenie czy zdobycie? 27 czy 28 lutego? Te dwa pytania powracają jak bumerang wśród mieszkańców Szczecinka, którzy rokrocznie w tym okresie oddają hołd walczącym o nasze miasto. Warto zadać sobie te pytania po raz kolejny, tym razem biorąc pod lupę kilka faktów historycznych.

Niezaprzeczalnym faktem jest to, że mija właśnie 75 lat od pojawienia się wojsk radzieckich w Szczecinku. Zwycięski marsz w stronę Trzesiecka Armia Czerwona rozpoczęła 24 lutego 1945 roku od złamania frontu wokół Chojnic, po zajęciu których z rąk Niemców przejęto Czarne oraz Biały Bór. Natarcie na Szczecinek odwleczono jednak w czasie z powodu obaw o liczną koncentrację w mieście wojsk niemieckich oraz nieporozumień pomiędzy głównodowodzącymi czerwonoarmistami, marszałkami Żukowem i Rokossowskim.

Prawdą jest również, że przeceniono siły niemieckie, które łącznie liczyły ok. 2500 żołnierzy, w dodatku o znikomej wartości bojowej, zdruzgotanej porażkami kolejnych oddziałów Wermachtu na pozostałych frontach. Jedynym atutem Niemców był fakt usytuowania na Wale Pomorskim, którego sforsowanie z uwagi na niekorzystne ukształtowanie terenu było nie lada wyzwaniem dla wojsk nacierających ze wschodu. Być może to spowodowało, że do ostatniej chwili w naszym mieście zwlekano z ewakuacją ludności cywilnej, bezpodstawnie wierząc, że wojenna karta odwróci się na korzyść zarówno tutejszych mieszkańców jak i niemieckiej armii.

Niedługo po północy, 27 lutego, radzieckie oddziały przypuściły szturm na przedmieścia Szczecinka. W porównaniu do walk o inne miasta, te prowadzone w naszym mieście nie okazały się szczególnie krwawe, dzięki czemu zakończyły się już późnym popołudniem. O godz. 18:00 dzwony Kościoła pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ogłosiły ostateczny triumf Armii Czerwonej.

Marszałka Rokossowskiego o zwycięstwie powiadomiono ok. godz. 22:00, Niemcy wieść o przegranej nadali swoim mocodawcom dopiero 3 godziny później, kiedy w kalendarzu widniał już 28 lutego. Być może dlatego powszechnie przyjęło się, że miasto zostało ostatecznie zdobyte 28, a nie 27 lutego. Potwierdzeniem dla tej daty może być również fakt, że w chwili nadania meldunku Stalinowi, w Moskwie było już po północy, a więc nastał nowy dzień. Niektórzy uważają też z kolei, że było to efektem salutu honorowego jaki w Moskwie na cześć zdobywców Szczecinka Stalin nakazał oddać właśnie 28 lutego.

Pozostaje pytanie: wyzwolenie czy zdobycie? Historycy są w większości zgodni, że jednak to drugie. Nasze miasto, podobnie jak okoliczne tereny, nie leżało przed II wojną światową na terytorium Polski. Miejscowa ludność nie okupowała tych ziem i nie pozostawała w niewoli, od lat za to na tych terenach egzystowała, po czym musiała dokonać masowej ewakuacji. Wszystkie argumenty noszą więc znamiona zdobycia aniżeli wyzwolenia.

Bez względu jednak na to czy Szczecinek ostatecznie wyzwolono czy zdobyto, najważniejsze jest jedno – pamięć i godne uhonorowanie ofiar walk za nasze miasto.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: