Miasto chce powalczyć o skuteczną ściągalność mandatów od zagranicznych kierowców

  • kg
  • 2019-11-22 07:32:05
Miasto chce powalczyć o skuteczną ściągalność mandatów od zagranicznych kierowców
  • Foto: e-kg

Ponad 300 tysięcy złotych zalegają miastu właściciele zagranicznych aut parkujący w strefach płatnego parkowania. Czy możliwa jest skuteczna ściągalność takich mandatów?

Przypominamy; temat wywołała Agnieszka Trafas, radna Nowego Kołobrzegu, która złożyła do władz miasta zapytanie w tej sprawie. Podane w odpowiedzi na interpelację radnej dane są zatrważające; od 2015 roku 5400 kierowców zagranicznych aut nie opłaciło kar za postój bez biletu w strefach płatnego parkowania. Suma mandatów to już ponad 300 tysięcy złotych, które nigdy nie trafią do miejskiej kasy.

Temat poruszali też radni Rady Miasta, m.in. Krzysztof Plewko z PiS-u, który podkreślał, że konieczne jest uszczelnienie systemu ściągalności takich opłat.

Problem z tą sytuacją ma jednak nie tylko Kołobrzeg. Portal Samorządowy wprost nazywa ściągalność mandatów od właścicieli zagranicznych aut „patologią” i podkreśla, że w samym Szczecinie dług z samochodów na zagranicznych tablicach wynosi prawie 4 miliony złotych.

Jak wyjaśnia: „zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego funkcjonuje możliwość transgranicznej wymiany informacji o przestępstwach lub wykroczeniach w ruchu drogowym, nie obejmuje ona jednak mandatów za parkowanie w płatnych strefach parkowania”.

Samorządy mają więc problem m.in. z ustaleniem właściciela pojazdu, który nie uiścił opłaty za postój w płatnej strefie.

Kołobrzeski magistrat szuka rozwiązania tej sytuacji. - Temat jest trudny, dlatego poprosiliśmy o ofertę i radę zewnętrzną kancelarię prawną, która zajmuje się m.in. takimi sprawami – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta.
Spotkanie z prawnikami ma odbyć się w następnym tygodniu.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: