Żart 11-latka z finałem w Sądzie Rodzinnym

  • Dariusz Czelewicz
  • 2019-10-20 11:00:00
Żart 11-latka z finałem w Sądzie Rodzinnym
  • Foto: pixabay

Na kanwie dramatycznych wydarzeń na Rokosowie w Koszalinie, Policja nie uznała żartu 11-sto latka za dobry dowcip i sprawa znalazła swój finał w Sądzie Rodzinnym.

Trzy tygodnie temu cały Koszalin żył bulwersującą sprawą, w której 39-cio letni bezdomny porwał 11-sto letnią dziewczynkę i grożąc ciągnął ją do pobliskiego lasu.

Niebywały przypadek sprawił, że dziecku nie stała się krzywda. Po szeroko zakrojonej akcji policyjnej bezdomny został ujęty a obecnie przebywa w areszcie oczekując na rozpatrzenie sprawy przez sąd.

Zdarzenie to zainicjowało ze strony policjantów spotkania ze specjalistami i nauczycielami szkół na terenie Koszalina celem pouczenia jak należy reagować w podobnych sytuacjach.

Niestety, nie przewidziano możliwości zainspirowania rówieśników porwanej dziewczynki do zainicjowania żartu osnutego na tej sprawie.
Jeden z 11- latków tego samego osiedla, na którym doszło do opisywanych dramatycznych wydarzeń wpadł na niefortunny pomysł.

Powiadomił swoją mamę o tym, że nieznany mu mężczyzna próbował zaciągnąć go do lasu przy Misiowej Dolinie, jednak po powiadomieniu przez nią policji, mundurowi szybko ustalili, że jest to po prostu „głupi” żart. Sprawy nie nagłaśniano i pozwolono jej umrzeć „śmiercią naturalną”.

Jednak już dwa dni później, w czwartek, ten sam 11-latek postanowił powtórzyć dowcip , ale tym razem wymyślił inny scenariusz. Zadzwonił do koleżanki i powiadomił, o tym że pewien mężczyzna zaciągnął go do lasu i że z trudem zdołał uciec. Koleżanka razem z kolegami zawiadomiła policję.

Na Rokosowo zjechało kilka patroli. Policjanci wspólnie z mieszkańcami osiedla ruszyli na poszukiwania sprawcy. 11-latek przyznał się wtedy, że był to żart, przepraszał.

Policjanci tym razem nie bawili się tak świetnie jak żartowniś i uznali, że sprawy tak nie można zostawić.

W związku z użytymi dużymi siłami policyjnymi, ich bezsensownie straconym czasem i trudem zaniepokojonych mieszkańców Rokosowa, mundurowym nie było do żartu i sprawę skierowali do Sądu Rodzinnego.

 


 

Komentarze (1)

Renia Ponad 2 tygodnie temu, 2019-10-21

Brawo, w końcu ponoszenia konsekwencji swoich działań. Szkoda tylko, że w Szczecinku dzieciaki bezkarnie zawartym w plac zabaw koło Residenta i nikt z tym nic nie robi :/

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: