Kolejne oszustwo internetowe

  • Dariusz Czelewicz
  • 2019-10-02 09:00:49
Kolejne oszustwo internetowe
  • Foto: TV Gawex

W ostatnim okresie czasu wielu internautów otrzymuje niebezpieczne emaile, w których są informowani o tym, że ich komputery zostały zainfekowane oprogramowaniem podczas niefrasobliwego z nich korzystania. Za skasowanie kompromitujących materiałów hakerzy żądają dużych pieniędzy

W rzeczywistości jest to jednak kolejna próba internetowego oszustwa, którą najlepiej zignorować. Oszuści postanowili wykorzystać fakt, iż wiele osób przegląda strony „dla dorosłych” jednak dla dużego grona osób jest to wstydliwa sprawa.

Adresaci wiadomości obawiają się, iż po ujawnieniu takiego faktu ich pozycja społeczna ulec może znacznemu pogorszeniu.

Oszuści, po zdobyciu adresu mailowego ostrzegają adresata o tym, że podczas korzystania ze stron „dla dorosłych” komputer został zainfekowany oprogramowaniem szpiegującym, które doprowadziło do przejęcia kontroli do obsługi zainstalowanej kamery i pozwala na wykonywanie zrzutów ekranowych.

Podobne oprogramowanie przejęło również kontrole nad smart fonem i bez sensownym jest podejmowanie działań zmierzających do wykrycia nadawcy bądź reinstalacji systemu bowiem urządzenie zostało zarejestrowane i wszelkie tego typu działania niczego nie zmienią.

Hakerzy informują, że złośliwe oprogramowanie przejęło całą skrzynkę email i kontakty, również te z portali społecznościowych. Z dalszej części wiadomości wynika jednak, że sprawę można "obejść". Wystarczy, że internauta przeleje pieniądze na konto wskazane przez oszustów za pośrednictwem płatności Bitcoin. Hakerzy wysyłają nawet poradnik, z którego można dowiedzieć się, jak to zrobić. Na realizację transakcji internauci mają mało czasu.

Bezczelność oszustów posunięta jest do tego stopnia, że wyznaczają czas 48 godzin po przeczytaniu maila na wpłatę pieniędzy. Jednocześnie informują, iż dzięki wbudowanemu obrazowi pikselowemu mają wiedzę o której dokładnie otworzona została wiadomość. Ostrzegają, że w przypadku braku wpłaty na czas nie będą mieli wyjścia i przekażą film wideo wszystkim przejętym kontaktom a także opublikują go w portalach społecznościowych i wyślą do wszystkich kontaktów na Facebooku.

W rzeczywistości do żadnej infekcji nie doszło, a oszuści rozsyłają po prostu masowy spam mając nadzieję, że trafi on akurat do osobę, która oglądała treści pornograficzne.

Maile z szantażem rozsyłane są także między innymi w języku angielskim, ale spokojnie można je wyrzucić do kosza.


 

Przeczytaj podobne wpisy

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: