Czyżby pan Lech miał rację?

  • Redakcja TV Gawex
  • 2019-09-19 15:32:43
Czyżby pan Lech miał rację?
  • Foto: Dephosite photo

Jak donosi dziś CNN (19.09), Amerykańska Marynarka Wojenna potwierdza, że na nagraniach pochodzących z lat 2004-2015, zarejestrowanych przez jej flotę powietrzną, znajdują się „trudne do wytłumaczenia zjawiska powietrzne”. Pochylający się nad problemem eksperci po głębokiej analizie materiału nie są w stanie wyjaśnić co ujrzeli na ekranach monitorów. Wątpliwości nie mają za to ufolodzy – ich zdaniem widoczne na na filmach ruchomości to nic innego jak książkowy przykład niezidentyfikowanego obiektu latającego, czyli UFO.

Warto pamiętać, że termin UFO jest przez wielu nieprawidłowo interpretowany. Zgodnie z nomenklaturą Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych jest to określenie zarezerwowane dla statku powietrznego, którego nie można zidentyfikować jako żaden znany pojazd ani nie jest możliwe wyjaśnienie jego istnienia jakimkolwiek ze zjawisk atmosferycznych. UFO jako środek transportu cywilizacji pozaziemskiej, czyli inaczej mówiąc latający spodek, mylnie utrwaliło się w świadomości społecznej w okresie zimnej wojny. Na czym polega błąd? Na fakcie, że  niezidentyfikowany nie musi oznaczać przecież pozaziemski.

Pomijając terminologię czy też dzisiejsze doniesienia amerykańskich mediów, szczecinecczanie w kwestii UFO mają nad Amerykanami przewagę. U nas obca cywilizacja podróżowała nie tylko po niebie i w dodatku rok wcześniej. Niecodzienni goście nawiązali w Szczecinku dodatkowo kontakt z przedstawicielem ludzkości. Nieco ponad 16 lat temu, 11 sierpnia 2003 roku, całą Polskę obiegła informacja o wyjątkowym spotkaniu mieszkańca Wierzchowa z przybyszami z odległej, ósmej galaktyki. Według relacji naocznego świadka wydarzenie to miało miejsce przy wiadukcie wylotowym w stronę Koszalina.

Pan Lech jechał wówczas do pracy kiedy to trzy istoty pozaziemskie zatrzymały go w celu nawiązania telepatycznego kontaktu. Nie da się ukryć, że tam gdzie rzekomo wylądował statek kosmiczny znajdowały się pozostawione znaki w zbożu. Faktem jest też, że posiadały one regularny kształt okręgu, co zdaniem wielu wykluczało działania sił natury.

Materiały wideo zarówno z odkrycia Amerykanów jak i naszego rodzimego reportażu prezentujemy  poniżej.


Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: