Czy w Szczecinku nauczyciele podejmą strajk?

  • Redakcja TV Gawex
  • 2019-03-07 13:57:08
Czy w Szczecinku nauczyciele podejmą strajk?
  • Foto: TV Gawex

Kilka dni temu Związek Nauczycielstwa Polskiego ustalił datę rozpoczęcia ogólnopolskiego strajku. 18 marca ma odbyć się referendum w tej sprawie. Jeżeli głosujący opowiedzą się za protestem, rozpocznie się on w poniedziałek 8 kwietnia czyli w przededniu egzaminów gimnazjalnych i będzie trwał do odwołania. W Szczecinku również tego typu referendum się odbędzie, a co za tym idzie widmo strajku w naszych szkołach jest bardzo realne.

1000 zł podwyżki do pensji zasadniczej - to jeden z głównych postulatów nauczycieli. Rozmowy w tej sprawie trwały od dawna, jednak jak się okazuje nie przyniosły one zadowalających rezultatów. Resort zgodził się w tym roku na podwyżki, które będą wypłacane w dwóch etapach, jednak związkowcy uważają, iż jest to stanowczo za mało.
To są naprawdę śmieszne pieniądze, bo w tej chwili pani minister mówi, że ona rozmawiała ze związkami i zachęca dalej do rozmów. Natomiast tak naprawdę myśmy osiągnęli wyższe podwyżki w rozmowach z samorządem, niż w rozmowach z ministerstwem. One w zeszłym roku wyniosły 146 zł. W tym roku pani minister też podpisała rozporządzenie w styczniu w sprawie planowanych dwóch podwyżek w tym roku. Zapowiada rekompensatę dla młodych nauczycieli co jest dla mnie hipokryzją, bo ta pani najpierw zabrała młodym nauczycielom wsparcie finansowe, a teraz obiecuje 1000 zł jednorazowo. Zapowiada podwyżki od września natomiast pan premier oświadcza, że nie będzie zmian w budżecie czyli tak naprawdę tych podwyżek we wrześniu nie będzie - powiedział nam Ryszard Malinowski prezes oddziału zarządu ZNP Szczecinek.

Referendum strajkowe zostało zaplanowane na 18 marca. Jego wynik da odpowiedź czy zapowiadany na 8 kwietnia strajk będzie miał miejsce. Jeżeli tak się stanie, protest obejmie okres egzaminów gimnazjalnych oraz egzaminy ósmoklasistów. Związki zawodowe oświaty stwierdziły jednoznacznie, że ich żądania oraz dotychczasowe działania podejmowane w formie protestów ulicznych czy też strajków w szkołach były mocno lekceważone, dlatego też decyzja o zradykalizowaniu kroków i środków.

Był strajk organizowany  31 marca  2017 roku, dzień niezobowiązujący. 32% placówek strajkowało, efektu to nie dało żadnego pod względem finansowym. Zwracam uwagę, na to że te protesty, które były w Warszawie, te marsze dwudziestotysięczne one również nie zrobiły żadnego wrażenia, a to świadczy o tym, że środowisko oświatowe jest lekceważone. Mówię to z całą przykrością, bo taki protest rzeczywiście ma skutek i na uczniów i na rodziców, jednak mam nadzieję, że zarówno rodzice jak i uczniowie będą mogli to zrozumieć, że to nie jest tylko walka o pieniądze. Jest to również walka o dobrą szkołę - kończy nasz rozmówca.
 

Komentarze (1)

Rencista 2019-03-07 20:38

Czy nauczyciele nie jest wam wstyd malo zarabiacie oj szkoda ze Hitlera nie ma on by zrobil selekcje kto dobrze naucza i podwyszka a kto nie to..... Dziękuję ????‍♂️

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: