Mieszkańcy Marcelina przeciwni 7-kilometrowemu objazdowi

  • KW
  • 2018-08-30 14:51:55
Mieszkańcy Marcelina przeciwni 7-kilometrowemu objazdowi
  • Foto: TV Gawex

Realizowana od ubiegłego roku budowa obwodnicy Szczecinka wiąże się z różnymi utrudnieniami i zmianami w organizacji ruchu. Kolejnym sporym problemem, na które już teraz drogowcy przygotowują kierowców, będzie zamknięcie wyjazdu z miasta w kierunku Słupska. Zgodnie z propozycją wykonawcy, mieszkańcy osiedla Marcelin i okolicznych miejscowości będą musieli dojeżdżać do Szczecinka 7-kilometrowym objazdem.

Prace nad obwodnicą miasta Szczecinek w ciągu drogi S-11 o długości 12 km są intensywnie realizowane. Oprócz przygotowywania nawierzchni, drogowcy tworzą też różnego rodzaju elementy konstrukcyjne, powodujące utrudnienia komunikacyjne w niektórych obszarach. Taki problem jest między innymi przy wyjeździe ze Szczecinka w stronę Słupska.  W rejonie drogi nr 20 i ulicy Słupskiej powstaje węzeł drogowy oraz wiadukt. Wymaga on wykonania konstrukcji i najazdów w miejscu, gdzie aktualnie przebiega droga. Obok znajduje się cmentarz i nie da się wykonać tego w inny sposób jak zamykając ulicę Słupską na odcinku od DK 11 do miejsca budowy obwodnicy - wyjaśnia nam Mateusz Grzeszczuk z GDDKiA w Szczecinie.

Zamknięcie tego odcinka drogi, a właściwie objazd zaproponowany przez wykonawcę, spotkał się ze sprzeciwem mieszkańców między innymi osiedla Marcelin, którzy nie wyobrażają sobie codziennej komunikacji w takiej formie. Został zaproponowany objazd częścią wykonanej obwodnicy Szczecinka do wjazdu do Szczecinka od strony Koszalina i dalej drogą nr 11. Objazd ma być wprowadzony od października lub listopada br. i potrwa kilka miesięcy - informuje M. Grzeszczuk i dodaje, że do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad docierają sygnały od mieszkańców, którzy są przeciwni takiemu rozwiązaniu, dlatego też jeszcze raz analizowane są kwestie dotyczące ewentualnych alternatyw komunikacyjnych dla ruchu lokalnego.

Ta propozycja objazdu jest dla nas nie do przyjęcia - mówi naszej redakcji Marek Kotschy, Wicestarosta Powiatu Szczecineckiego, a zarazem mieszkaniec Marcelina. Jako starostwo zaopiniowaliśmy negatywnie propozycję objazdu i zaproponowaliśmy praktycznie to samo co Rada Osiedla Marcelin tak, żeby mieszkańcy, którzy poruszają się samochodami, mieli możliwość włączenia się do ruchu w Szczecinku przez ulicę Wodociągową. Rozmawiamy też z inżynierem kontraktu na temat wszystkich zastępczych, możliwych rozwiązań. Głównym problemem w tej kwestii jest zgoda PKP, aby włączyć się w ulicę Wodociągową przez tory - dodaje wicestarosta szczecinecki.

Na ten moment ciężko prognozować, jak sprawa się zakończy, natomiast mieszkańcy okolic zapowiadają, że zrobią wszystko, by wynegocjować możliwie najlepszy dojazd do miasta.

Komentarze (1)

obserwator budowy 2018-08-31 06:49

..a może wystarczyłoby dać więcej sił na obiekt przy Bugnie, skończyć go, a dopiero zamknąć drogę przy cmentarzu? Zamiast dwóch objazdów dla mieszkańców nie tylko Marcelina, ale i Gwdy czy Czarnego, byłby jeden.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: