Gmina Barwice. Wilki po raz kolejny zaatakowały owce [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

  • KW
  • 2018-08-02 13:42:58
Gmina Barwice. Wilki po raz kolejny zaatakowały owce [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]
  • Foto: TV Gawex

Wilki w naszym rejonie stają się coraz bardziej niebezpieczne. Dziś (02.08) nad ranem w miejscowości Tarmno, w gminie Barwice, grupa wilków zaatakowała stado owiec, zabierając 3 jagnięta i raniąc kolejnych kilka sztuk. Rolnicy załamują ręce, gdyż nikt nie reaguje na ich zgłoszenia i prośby o pomoc.

Aktywność wilków, które podchodzą coraz bliżej pastwisk, gospodarstw czy nawet miast, to w ostatnim czasie głośny temat. Zwierzęta te, ze względu na swoją naturę, wzbudzają dużo emocji, ale również strachu wśród społeczeństwa. Jak się okazuje, dziś wczesnym rankiem wilki po raz kolejny dały o sobie znać, atakując pastwisko owiec w podbarwickim Tarmnie. Dzisiaj jestem pewny, że to wilki, bo często znajdowałem same kości na pastwisku i nie wiedziałem jaki jest tego powód. Myślałem o bezpańskich psach, ale dziś się przekonałem na własne oczy, że stado sześciu wilków zabrało trzy małe owce do lasu, a od trzech je odgoniłem, zacząłem krzyczeć - relacjonuje nam Józef Andrusiów, właściciel pastwiska w Tarmnie. To nie jest pierwsza taka sytuacja, ja jestem właścicielem gospodarstwa, gdzie główną dziedziną jest hodowla owiec. Nasze stado jest dość spore, w ubiegłym roku, w drugi dzień świąt Wielkanocnych doszło do ataku najprawdopodobniej wilków. Mąż znalazł na polu około 10 sztuk jagniąt z powyjadanymi wnętrznościami, pozostały tylko nogi, głowa. Zgłaszamy to, okoliczni mieszkańcy, którzy chodzą po lesie w poszukiwaniu jagód i grzybów mówią, że widują wilki. Lekarze weterynarii i leśnicy rozkładają ręce, zasłaniają się tym, że jest ochrona wilka. Czujemy, że nie ma pomocy dla nas - dodaje Edyta Johannssen, sołtys sołectwa Kłodzino.

Wilk w Polsce to gatunek pod ścisłą ochroną. Za jego odstrzelenie grożą kary i grzywny. Był on zawsze kojarzony ze zwierzęciem agresywnym, skłonnym do tego by zaatakować nawet człowieka. Populacja wilków wzrasta, robi się coraz bardziej niebezpiecznie (...). Pytanie kto nas ochroni? My z tego żyjemy, to jest nasz byt (...) - zastanawia się E. Johannssen. Te ranne owce przywiozłem dzisiaj pod gminę w Barwicach, żeby naświetlić problem, bo on długo już istnieje, tylko nikt nie próbuje się za to wziąć. Lekarze weterynarii nie dają wskazówek, gdzie się zgłosić. Jeśli na moich oczach, na pastwisku, takie rzeczy się dzieją, uważam, że wilki zaczną wchodzić do owczarni - obawia się Józef Andrusiów.

Jak mówią nam poszkodowani rolnicy, sytuacja ta powtarza się regularnie i zapewne kolejny atak jest kwestią czasu. W takiej sytuacji są oni bezradni, gdyż wszelkie próby zgłoszeń oraz prośby o pomoc są bagatelizowane. Reagują na bzdurne zgłoszenia (...), a tą sprawę pewnie będą chcieli zaciszyć (...). Wątpię, że zostaną uruchomione jakieś procedury, żeby nas chronić. Tyle co usłyszałem wilki są pod ochroną, a my nie - dodaje poszkodowany gospodarz. My rolnicy jesteśmy bezsilni, zgłaszamy, dajemy sygnały, nic się nie dzieje, nie ma redukcji zwierząt, które czynią szkodę - mówi Edyta Johannssen.

O komentarz w sprawie poprosiliśmy sekretarza Urzędu Gminy w Barwicach, Jana Rudnikowicza. Muszę stwierdzić, że jest to zjawisko niepokojące, gdyż mamy sygnały od rolników, myśliwych, że coraz częściej pojawiają się na naszym terenie wilki. Obawiamy się, żeby nie były one zagrożeniem dla naszych mieszkańców. Temat wymaga głębokiej analizy, muszą ze sobą współpracować wszystkie służby - powiedział nam sekretarz Jan Rudnikowicz i dodał, że w sprawie mają zostać podjęte kroki. W najbliższych dniach włodarze gminy mają spotkać się w gronie specjalistów i wspólnie poruszyć ten niepokojący problem.

Komentarze (4)

A Ponad tydzień temu, 2018-08-02

Czy ja dobrze rozumiem że facet ciężko ranne zwierzęta woził w tym upale po urzędach i telewizjach zamiast zawieźle je do weterynarza albo dobić?

Ola Ponad tydzień temu, 2018-08-03

Wszystko bylo by dobrze gdyby wilki miały co jeść w lasach Ale przecież "czlowiek" nie może się obyć bez wpierolenia dziczyzny.a ebac was myśliwi bo to wasza sprawka

zew Ponad tydzień temu, 2018-08-03

Wytłuc wszystkie wili do puki nie doszło do większej tragedii . I nie piszcie ze wilki boją się człowieka. W skrajnych sytuacjach ( np głód ) potrafią i człowieka zaatakować.

Kaśka Ponad tydzień temu, 2018-08-04

Ja mieszkam pod lasem ale wilkow ni widu ni słychu, za to mysliwych od z....bania. Strzelaja mi w płoty.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: