Słowianka idzie pod młotek. Majątek będzie wyprzedawany w częściach

  • KW
  • 2018-05-11 14:21:04
Słowianka idzie pod młotek. Majątek będzie wyprzedawany w częściach
  • Foto: TV Gawex

CSI Słowianka idzie pod młotek. Jej majątek został wyceniony na 25 milionów złotych. Aktualnie syndyk prowadzący sprawę zakładu czeka na zatwierdzenie przetargu przez sędziego komisarza. Jaki los czeka Słowiankę?

Upadłość Cukierniczej Spółdzielni Inwalidów Słowianka była wielkim zaskoczeniem zarówno dla pracowników, samorządów jak i samych mieszkańców. Przypomnijmy, 4 sierpnia na wniosek Słowianki, sąd w Koszalinie ogłosił postanowienie o upadłości szczecineckiej firmy. Masa majątkowa firmy oraz obowiązki zostały przejęte przez syndyka, który po zapoznaniu się z sytuacją spółdzielni rozpoczął poszukiwania inwestora, który zechciałby wydzierżawić Słowiankę. Kilka tygodni po ogłoszeniu upadłości wyłoniono nowego dzierżawcę, którym została olsztyńska firma Dr Bee. Jednak już wtedy mówiło się o tym, że majątek zakładu będzie szedł pod młotek, gdyż została ogłoszona upadłość likwidacyjna polegająca na tym, że cały majątek ma pokryć długi. Zostało zakończone szacowanie majtku, czyli wycena środków trwałych, wartości materialnych, zapasów. Trwa też weryfikacja należności przysługujących Słowiance od jej kontrahentów, którzy nie zapłacili. Okazuje się, że w dokumentach księgowych jest wiele pozycji, z których wynika, że ktoś nie zapłacił, a po wysłaniu wezwań okazuje się, że jednak nie zalega - wyjaśnia nam Sławomir Czarnecki, syndyk masy upadłościowej.

Syndyk masy upadłościowej CSI Słowianka niebawem będzie składał plan likwidacyjny razem z wyceną. Jeśli nie ukażą się zarzuty przeciwko temu, to w monitorze sądowym gospodarczym pojawi się informacja, że został dokonany opis i oszacowanie przedsiębiorcy. Kolejne kroki to opracowanie regulaminu sprzedaży i przetargi. Majątek Słowianki będzie wyprzedawany w częściach, a to dlatego, aby zwiększyć szansę zbycia. Zamiaruję, żeby sprzedać w częściach. Wiadomo, że część na Harcerskiej będzie wystawiona do sprzedaży jako zorganizowana część przedsiębiorstwa. Tam wchodzą w grę trzy nieruchomości, maszyny, urządzenia, czyli wszystko co jest niezbędne do produkcji. Pozostały majątek, który jest zbędny i nie był wykorzystywany przez Słowiankę, np. nieruchomości na Piotra Skargi, Kościuszki będą sprzedawane osobno - dodaje w rozmowie z TV Gawex syndyk.

Póki co majątek Cukierniczej Spółdzielni Inwalidów Słowianka wyceniony został na 25 mln 616 tys. złotych. Dług zakładu oscyluje w podobnej kwocie, a mianowicie 25 mln 330 tys. złotych. Dług jest na poziomie wartości majątku, jednak mam już informację, że są kolejne zgłoszenia wierzytelności. Trwa sprawdzanie ich pod względem formalnym, wysyłane są pisma celem uzupełnienia pewnych braków, więc można powiedzieć, że dług z miesiąca na miesiąc rośnie - zaznacza syndyk S. Czarnecki i zapowiada, że również i Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości może się domagać zwrotu dotacji, którą przyznała na budowę zakładu. Jeśli śledztwo, które jest obecnie prowadzone wykaże, że ktoś się przyczynił do upadłości Słowianki, wówczas agencja będzie mogła domagać się zwrotu dotacji, która wynosiła ponad 5,5 miliona złotych. W tym momencie dług zdecydowanie przewyższy wartość majątku, a to z kolei odbiera posiadaczom akcji CSI Słowianka jakiekolwiek szanse na odzyskanie pieniędzy.

Zainteresowanie majątkiem Słowianki jest, szczególnie wśród przedsiębiorców, którzy stawali do konkursu o dzierżawę firmy, ale również w międzyczasie kilka innych podmiotów także wyraziło zainteresowanie tym zakładem. Jednak prawo pierwokupu ma obecny dzierżawca, czyli firma Dr Bee. Jeśli wszystkie procedury przebiegną pomyślnie to pierwszych przetargów będzie można spodziewać się już w czerwcu bieżącego roku.

Komentarze (1)

pytam 2018-05-11 20:00

Kto do tego doprowadził ? Nie wierzę by nie mieli zbytu . Komuś na tym zależało.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: