Fortugały, krynoliny, gorsety i inne barchany - najnowsza wystawa Muzeum Regionalnego

  • Redakcja TV Gawex
  • 2017-06-23 16:02:19
Fortugały, krynoliny, gorsety i inne barchany  - najnowsza wystawa Muzeum Regionalnego
  • Foto: TV Gawex

22 czerwca, w siedzibie Muzeum Regionalnego w Szczecinku odbyła się nietypowa wręcz można by powiedzieć, że wstydliwa wystawa. Wczorajsza ekspozycja prezentowała przekrój bielizny używanej w minionych wiekach. Od barchanów i gorsetów po pończochy Diora i inne mniej lub bardziej wstydliwe części garderoby.

Bielizna osobista? Psssyt...o tym się nie mówi – tak kiedyś reagowały porządne kobiety na ten jakże wstydliwy temat. Dawnej wielkie tabu dziś chleb powszedni, który na nikim nie robi wrażenia nawet jeśli składa się on z trzech sznureczków. Jednak jeszcze dwa-trzy wieki temu sprawy dotyczące bielizny osobistej były równie intymne co samo pożycie małżeńskie. Muzeum Regionalne w Szczecinku zaprosiło wczoraj (22.06) wszystkich zaciekawionych tym tematem na niezwykłą wystawę właśnie pod hasłem „O tym się nie mówi”.
"Jest to poniekąd kontynuacja tych domowych wystaw, które mieliśmy do tej pory, bo przypomnijmy, byliśmy w pralni, w łazience, w kuchni, a ta dzisiejsza wystawa jest pomiędzy sypialnią no bo jednak bielizna jest bardzo intymna, jakby nie było. Więc jest też sypialnia, też troszeczkę z praniem związane ale jedno z drugim się nierozerwalnie wiąże więc na pewno jest to kontynuacja pewna  tej linii, którą do tej pory mieliśmy." - powiedziała nam Anna Dymna, pomysłodawczyni tej wystawy.
Wczorajsza ekspozycja w większości składała się z bielizny damskiej. To ona przeżywała największą ewolucję na przestrzeni wieków. Męska część tej garderoby zwyczajnie się nie zachowała jednak jak mówią eksperci, tutaj nie było zbytnio wielkiej rewolucji. To co było kiedyś praktycznie w mniejszym lub większym stopniu obowiązuje i dziś. 
 " W drugiej sali znajduje się taki malutki wycinek męskiej bielizny. Nie ma jej zbyt wiele gdyż zwyczajnie się nie zachowała. Jak robiłam kwerendy to tej bielizny męskiej jest znacznie mniej może dlatego że było mniej zmian, ewentualnie skracanie czy wydłużanie (wiadomo o czym mowa), jednak dużej rewolucji nie było. Z kolei panie wiadomo, najpierw sama koszula, potem wchodzą gorsety, następnie pojawia się coś co dziś nazwalibyśmy majtkami, ale to jest zupełnie inny krój i zupełnie inna funkcja wbrew pozorom." - dodaje nasza rozmówczyni. Najstarszy eksponat na wczorajszej wystawie datowany jest na wiek XVII. Były także elementy bielizny z XIX i XX wieku.  "Mamy z XVII wieku bardzo ciekawą suknię na fortugale francuskim czyli bębnowym, która wygląda zwyczajnie jak bęben. Fortugał to halka z drutami podtrzymująca spódnicę, wyglądał on jak walec i to jest właśnie bielizna, na którą nakładano suknię księżnej Jadwigi.  Często fortugał mylony jest z krynoliną, która jest wąska w pasie i bardzo szeroka na dole, ma kształt dzwonu. W którymś momencie dochodzi ona do absurdalnych rozmiarów i jest też obiektem wielu karykatur w tym okresie kiedy się jej używa. Niestety, były także częste przypadki  śmierci gdyż łatwo było o jej podpalenie, trudno było ją zdjąć więc w latach 30 i 40 XIX wieku 3000 kobiet spłonęło żywcem przez krynolinę, także jak się okazuje bielizna może być niebezpieczna." W tamtych czasach nie brakowało również prototypu dzisiejszych majtek, jednak różniły się one w swoim kroju gdyż uwaga(!) -  ówczesne majtki nie były zszywane w kroku – chodziło o to aby łatwiej korzystać z toalety. Jednak zanim pojawiła się krynolina, owe majtki noszone były jedynie przez panie lekkich obyczajów i tancerki. Dawniej uważano, że porządna kobieta zwyczajnie ich nie potrzebowała gdyż jej wdzięki były mocno skrywane i odsłanianie jedynie przed małżonkiem. Tego typu majtki w ogólnym obiegu i zastosowaniu pojawiły się dopiero w XIX wieku i jak to z bielizną bywa była ona stopniowo skracana. 
Górna część garderoby to również bardzo ciekawa historia, na początku obowiązywała zwykła koszula, dopiero potem pojawiają się gorsety i stójki. Jak się okazuje, one również przeżywały swego rodzaju ewolucje.
"Gorset się zmienia, inaczej wygląda w wieku XVII kiedy to panowała moda na płaską klatkę piersiową, inaczej w wieku XIX kiedy to biust był mocno wypychany do góry. Natomiast wiek XX to powrót do spłaszczających biustonoszy, gdyż ponownie moda zatoczyła koło i popularna była chłopięca sylwetka." - wyjaśnia A.Dymna.

Eksponaty prezentowane na wczorajszej ekspozycji pochodzą z Muzeum Kultury Ludowej w Osieku, który jest częścią Muzeum Okręgowego w Pile. Kilka obiektów przybyło z Muzeum na Zamku w Darłowie. Zaprezentowano także kilka elementów będących własnością Muzeum Regionalnego w Szczecinku. Ta wstydliwa wystawa jest krótka, dlatego też każdy kto jest zainteresowany tym arcyciekawym tematem powinien się pospieszyć gdyż będzie można ją zwiedzać tylko do 16 lipca. 

Galeria zdjęć do artykułu

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: