Rekrutacja do szczecineckich przedszkoli. Czy wystarczy miejsc dla dzieci?

  • KW
  • 2017-05-11 11:30:39
Rekrutacja do szczecineckich przedszkoli. Czy wystarczy miejsc dla dzieci?
  • Foto: archiwum TV Gawex

15 kwietnia rozpoczęła się rekrutacja do szczecineckich przedszkoli. Oficjalne zakończenie tego procesu zaplanowano na 16 maja i do tego czasu wszystkie placówki powinny wywiesić ostateczne listy z nazwiskami przyjętych dzieci. Pierwsze listy zostały już upublicznione, a obecnie trwa ich weryfikacja, jednak już teraz wiadomo, że podobnie jak w roku ubiegłym może zabraknąć miejsc dla wszystkich dzieci.

Miejsca w przedszkolach w ostatnich latach stanowią spory problem praktycznie we wszystkich gminach. W Szczecinku proces rekrutacji na podstawie uchwalonych przez Radę Miasta kryteriów ruszył w połowie kwietnia bieżącego roku. Oficjalne jego zakończenie przewidziane jest na 16 maja. Wówczas wszystkie placówki przedszkolne zobowiązane są do wywieszenia kompletnych, ostatecznych list przyjętych dzieci. W chwili obecnej nie jesteśmy w stanie podać dokładnej ilości dzieci, które zostały przyjęte do przedszkoli ze względu na to, że rodzice często zgłaszają swoje pociechy do kilku placówek oświatowych. Może się tak zdarzyć, że jedno dziecko figuruje na trzech listach i tak samo kiedy podanie zostanie odrzucone w trzech kolejnych przedszkolach - wyjaśnia nam Tomasz Czuk, dyrektor Komunalnego Centrum Usług Wspólnych.

Tym sposobem liczba dzieci przyjętych i nieprzyjętych staje się zawyżona. Aktualnie znana jest ilość dzieci przyjętych w poszczególnych placówkach przedszkolnych, jednak wszystko może ulec zmianie po weryfikacji. I tak w Przedszkolu ''Bajka'' przyjęto 28 dzieci, w Przedszkolu ''Tęcza'' 37 dzieci, w Przedszkolu ''Słoneczko'' 37 dzieci, w Przedszkolu ''Miś'' 87 dzieci, w Przedszkolu ''U Cioci Gosi'' 76 dzieci, w Przedszkolu ''Nutka'' 25 dzieci, w Przedszkolu Publicznym im. Kornela Makuszyńskiego 34 dzieci, w Przedszkolu ''Krasnoludek'' 30 dzieci, w Przedszkolu ''Kredka'' 4-5 dzieci.

Niestety, niezależnie od ostatecznych wyników już teraz wiadomo, że, podobnie jak w latach ubiegłych, nie wszystkie dzieci znajdą w tym roku miejsce w przedszkolu. Nigdy nie mieliśmy takiej sytuacji, w której nasze przedszkola były w stanie zapewnić obsługę wszystkim pociechom - zaznacza Tomasz Czuk. W roku 2016 aby zminimalizować ten problem miasto ogłosiło dodatkowy konkurs na miejsca w przedszkolach niepublicznych, które funkcjonują za tzw. złotówkę. Wówczas uruchomiono dodatkowo 34 miejsca. Jak zaznacza nasz rozmówca to ''rozładowało'' ruch i zmniejszyło liczbę miejsc dzieci oczekujących na przyjęcie. Jak to będzie wyglądało w roku 2017 zobaczymy po 16 maja - podsumowuje dyrektor. Powodów ciągłego braku miejsc w tego typu placówkach jest wiele. Od sytuacji gospodarczej, ekonomicznej po zwyczajne przekonania rodziców, w jakim wieku ich pociecha powinna dołączyć do grupy przedszkolaków. Miasto nie ukrywa również podjęcia dalszych działań, aby problem braku miejsc w przedszkolach maksymalnie minimalizować. Wszystko jednak zależy od tegorocznej rekrutacji, m.in. jaka będzie skala tego zjawiska i czy rzeczywiście ilość dzieci będzie tak wysoka, aby zgodnie z wcześniejszymi sugestiami władz miasta zastanowić się nad uruchomieniem dodatkowego przedszkola publicznego.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: