Szczecineckiej Spółce PKS grozi nawet likwidacja

  • KW
  • 2017-04-25 13:43:49
Szczecineckiej Spółce PKS grozi nawet likwidacja
  • Foto: TV Gawex

Powraca sprawa związana ze sprzedażą szczecineckiego PKS-u. Jak się okazuje drugie podejście do procedury zbycia udziału spółki również nie zapowiada pozytywnego zakończenia. Na ostatnim posiedzeniu Zarządu Powiatu Szczecineckiego członkowie zapoznali się z informacją dotyczącą rezygnacji ze złożenia oferty wstępnej przez PKS Gdynia, a także rozpatrzyli kolejną, którą 20 kwietnia przedłożył inny z zainteresowanych podmiotów.

Spółka PKS Szczecinek pomimo wielu wysiłków Starostwa Powiatowego niestety cały czas była i jest na minusie. W zeszłym roku radni podjęli decyzję o sprzedaży udziałów w spółce. Wszystko wydawało się być na dobrej drodze, kiedy swoje zainteresowanie szczecineckim przewoźnikiem wyraził PKS Bytów. Niestety, w lutym bytowski PKS złożył pisemną informację, że odstępuje od badania spółki, a w konsekwencji nie złoży wiążącej oferty na nabycie udziałów PKS Szczecinek. Po wycofaniu się PKS Bytów z dalszego procedowania Starostwo Powiatowe podjęło drugą próbę sprzedaży, otwierając kolejną procedurę. Ogłosiliśmy drugą procedurę zbycia udziałów spółki PKS Szczecinek. Pierwszy termin był 6 kwietnia, a na wniosek jednego z oferentów przedłużyliśmy go do 20 kwietnia. Tym oferentem był PKS Gdynia, który poinformował nas jednak, że nie złoży oferty wstępnej. Ostatecznie wpłynęła jedna oferta - wyjaśnia Krzysztof Lis, Starosta Szczecinecki.

Oferta ta była rozpatrywana podczas piątkowego (21.04) posiedzenia Zarządu Powiatu Szczecineckiego, jednak, jak przyznał starosta, taki obrót spraw nie nastraja optymistycznie i nie pozostawia złudzeń. Przyznam szczerze, że dosyć pesymistycznie patrzę na to, co może się zdarzyć jeśli chodzi o dalsze postępowanie (...) Dwie procedury związane z chęcią zbycia udziałów, gdzie nie ma chętnych, pokazują, że spółka niestety jest w trudnej sytuacji - dodaje K.Lis. Zdaniem naszego rozmówcy, zainteresowanie potencjalnych podmiotów tego typu transportem jest wręcz znikome.

Kilka tygodni temu Starosta Szczecinecki Krzysztof Lis podjął już pewne działania w przypadku, gdyby druga procedura zbycia udziałów spółki okazała się bezowocna. Jakieś alternatywne propozycje są w tej chwili przygotowywane. Chcę, aby były one gotowe do końca kwietnia po to, abyśmy w wypadku kiedy ta jedna oferta nie będzie korzystna, podjęli działania, które dadzą szansę dalszego funkcjonowania PKSu. One będą się wiązać między innymi rezygnacją z kontraktu włoskiego (...). Oprócz tych działań brane są także pod uwagę inne opcje, takie jak np. transport okazjonalny czy też wejście w obszar transportu ciężarowego. Rozmawiałem z przedstawicielami firmy Kronospan, czy moglibyśmy na ten rynek wejść. Będziemy mieć również możliwość wydzierżawienia budynku biurowca PKS, tym bardziej, że Komunikacja Miejska wypowiedziała nam umowę. Nie ukrywam, że będzie to okres trudny, wakacyjny, kiedy nie ma przewozów dzieci i młodzieży (...) Jak uzupełnić te środki finansowe, które mogą brakować w najbliższym czasie - zastanawia się starosta.

Przypomnijmy, powyższy scenariusz się ziści jeżeli ostatnia oferta nie będzie spełniała określonych oczekiwań. Starosta już teraz nie wyklucza podjęcia rygorystycznych działań, włącznie z rozważeniem jak finansować z budżetu powiatu szczecineckiego w pewnej części zobowiązania tej spółki. Jednak w przypadku, gdy te wszystkie zabiegi nie przyniosą określonych rezultatów, widmo likwidacji spółki staje się coraz bardziej realne.

Komentarze (1)

joker 2017-04-26 23:02

O ile mi było wiadomo juz kiedyś PKS Szczecinek cienko piał, wtedy wszystko jeszcze trzymał w kupie (robił zyski PKS Złocieniec) ale jak wiadomo ich się starosta pozbył. A teraz gra dalej, tylko z kim i do której bramki ...

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: