Barierka na lądowisku w Wilczych Laskach jest zgodna z przepisami prawa

  • KW
  • 2016-11-30 15:31:25
Barierka na lądowisku w Wilczych Laskach jest zgodna z przepisami prawa
  • Foto: TV Gawex

Lądowisko w Wilczych Laskach było ostatnio gorącym tematem nie tylko w lokalnych, ale również ogólnopolskich mediach. Sprawa dotyczy przede wszystkim barierki, która wyznacza długość oficjalnego lądowiska i oddziela go od reszty terenu.

Nagłówki materiałów w ogólnopolskich mediach dotyczące lądowiska w Wilczych Laskach brzmiały jednoznacznie - z jednej strony wyszydzano barierkę, która praktycznie na pół przecina pas byłego lotniska, z drugiej strony zwracano uwagę na jej słabą widoczność, co w przypadku wykorzystania terenu przez kierowców do celów rozrywkowych albo pilotów może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Dla każdej stacji nagrywaliśmy około 20-minutowe nagrania, z których wycięto tylko to, co było potrzebne dla redaktora tworzącego otoczkę skandalu wokół lądowiska w Wilczych Laskach (...) Powinniśmy się szanować, bo my mamy swoje stanowisko, przedstawiamy je, a nasz głos nie dochodzi do ludzi tylko informacje skandaliczne bądź prowokacyjne - mówi nam Wójt Gminy Szczecinek, Ryszard Jasionas.

Jeśli chodzi o kwestię samej barierki zamontowanej na lądowisku to, jak podkreśla nasz rozmówca, takie odgrodzenie było konieczne i jest w pełni zgodne z przepisami prawa. Zgodnie z ustawą wszystkie ciągi komunikacyjne, które przebiegają w pobliżu lądowiska lub lotniska, powinny być oddzielone w sposób uniemożliwiający wtargnięcie pojazdów niepożądanych na płytę lotniska lub lądowiska. Coś takiego zrobiliśmy, postawiliśmy odpowiednie znaki, a mimo tego śmiałkowie nadal korzystają z tej części lądowiska w Wilczych Laskach wykorzystując ją w celach rekreacyjnych i sportowych - wyjaśnia sprawę Ryszard Jasionas i zaznacza, że do tych celów otwarta jest druga część obiektu. Prosiłbym jednak, aby nie wjeżdżać na płytę lądowiska, ponieważ tam w każdej chwili może się pojawić samolot, który będzie awaryjnie lądował, bądź będzie miał lądowanie tak zwane przypadkowe. Jeśli spotka się on z przeszkodą w postaci samochodu lub innego pojazdu to stwarza to ogromne zagrożenie do ruchu powietrznego i może dojść do tragedii - dodaje.

Według naszego rozmówcy barierka, zamontowana w ciągu drogi udostępnionej do ruchu kołowego w odległości około 15 metrów od granicy rozpoczęcia lądowiska, jest urządzeniem bardzo bezpiecznym. Jeśli ktoś do tej pory wykorzystywał cały pas do lądowania i teraz ma w tym celu użyć połowę pasa to może mu to sprawić problem. Wprawiony pilot potrzebuje zaledwie 150-200 metrów aby bezpiecznie wylądować. Na pasie w Wilczych Laskach piloci mają do dyspozycji aż 1300 metrów - zaznacza R. Jasionas. Informacja o zamontowaniu bariery na lądowisku została wysłana również do Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Nie mamy innego pomysłu na odgrodzenie pasa startowego od pozostałej części. Płot siatkowy jest jeszcze mniej widoczny niż barierka, którą zamontowaliśmy i którą niebawem pomalujemy na kolor fluorescencyjny biało-żółty - dodaje wójt.

Przypomnijmy, w planach związanych z obiektem na Wilczych Laskach są również kolejne etapy wyposażenia lądowiska. Teren ma zostać w całości ogrodzony, a w przyszłości pojawić ma się tam również mobilna stacja paliw. Wybudowane zostanie także pomieszczenie z radiostacją, która już została zakupiona, oraz hangar.

Barierka na lądowisku w Wilczych Laskach jest zgodna z przepisami prawa

Komentarze (4)

Markus 2016-11-30 23:52

A wystarczyło by okleić barierkę czerwono białą taśmą odblakową.

gość 2016-12-01 13:09

Pracownicy gminy to kłamcy i łgarze. Nigdy nie mówią prawdy, a jak mówią to dla własnego interesu. Tak działa Nieporozumienie Starosty.

kdabrowski200@wp.pl 2016-12-02 18:13

Szanowny Panie Wójcie, Daleki jestem od tego aby wyszydzać inwestycję Gminy na lotnisku w Wilczych Laskach. No.. stało się. Proszę zrozumieć, że będzie ta inwestycja obiektem kpin tak długo, jak będzie stała. Próby oklejenia lub pomalowania barierki tak aby była bardziej widoczna tylko powiększą skalę śmiechów. Kto wie, może będzie Pan i Gmina "słynna" poza granicami Polski (jeśli już to nie nastąpiło!). Pisze Pan powyżej: "Zgodnie z ustawą wszystkie ciągi komunikacyjne, które przebiegają w pobliżu lądowiska lub lotniska, powinny być oddzielone w sposób uniemożliwiający wtargnięcie pojazdów niepożądanych na płytę lotniska lub lądowiska. Coś takiego zrobiliśmy, postawiliśmy odpowiednie znaki, a mimo tego śmiałkowie nadal korzystają z tej części lądowiska w Wilczych Laskach wykorzystując ją w celach rekreacyjnych i sportowych". Zgadza się, ale wykonanie jest sprzeczne z tym zapisem. Jeśli na jakimkolwiek lotnisku jest pas startowy o długości 2600m lub 3000 m to nie znaczy wcale, że startujący samolot gna po pasie i dopiero po 2000 m czy 2500 odrywa się od ziemi. Wspomniany samolot może być już w powietrzu po przetoczeniu się przez 1/3 długości pasa, pozostały dystans służy do zabezpieczenia w miarę bezpiecznego dobiegu samolotu w przypadku gdy pilot podejmie decyzję o przerwaniu startu. Może też być taka sytuacja, że lądujący pilot "posadzi" samolot dalej na pasie niż powinien. Tzw "lądowanie z przelotem" lub okaże się, że hamulce są niesprawne!! Tego ja nie wymyśliłem! Są to sytuacje tak stare jak lotnictwo i nadal aktualne !!! Tak więc w obydwu w/w sytuacjach po pasie lotniska w Wilczych Laskach mknie samolot. Hamulce niesprawne lub prędkość za duża aby rozpocząć hamowanie. Pas się kończy i samolot zaryje w miękkiej ziemi lub nawet rozbije się. PKBWL i jeśli doszło do najgorszego - prokurator. Sytuacja druga: ten sam pędzący po pasie samolot i wyrastająca nagle barierka. Resztę proszę sobie dopowiedzieć samemu. Omawiany samolot w stosunku do samochodu, który zamierza przekroczyć - lub wjechać na - pas startowy może mieć większą masę, na pewno porusza się szybciej i zdecydowanie ma mniejsze możliwości manewru. Szukając analogi możemy powiedzieć, że reprezentuje cechy pojazdów szynowych uczestniczących w ruchu drogowym. A tam przecież skrzyżowania torów z jednią dla samochodów są zabezpieczane "szlabanami", zaporami, które powstrzymują pojazdy samochodowe i dają pierwszeństwo pojazdom szynowym. W lewym dolnym rogu zdjęcia zamieszczonego powyżej wyraźnie widać, że zmyślni rodacy dają sobie radę i z Pana barierką. Mogę się tylko domyślać, że Gmina Szczecinek na co dzień boryka się z wieloma problemami. Ale pragnę Pana zapewnić, że lotnisko Wilcze Laski to przyszłość! Dzisiaj może więcej sprawia kłopotów , ale w przyszłości!! Problem samochodów wjeżdżających na pas można i trzeba rozwiązać w inny sposób. A barierka naprawdę powinna zniknąć. Zapewniam Pana, że jest to chybiony pomysł. Dorzucę trochę prywaty. Trzydzieści pięć lat temu latałem nad Szczecinkiem. Z morza zieleni wyłaniały się czerwone, kryte dachówką dachy..... Z wyrazami szacunku dla Pana, Krzysztof Dąbrowski

gość 2016-12-02 20:32

Zgadza się. Jak za rok będzie znów zjazd rajdowców to barierkę będa omijać bokiem. Polem. Ot taki mały sprawdzian driftu. A problemów w gminie co nie MIARA :D Patologia i alkoholizm. Lepiej wydać parę stów na barierkę niż za sponsorować komuś leczenie.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: