Trzy defibrylatory AED w Bornem Sulinowie

  • Redakcja TV Gawex
  • 2016-10-20 13:24:53
Trzy defibrylatory AED w Bornem Sulinowie
  • Foto: TV Gawex

W wielu większych miastach w Polsce ruszył społeczny program pod hasłem „Każdy może uratować życie” polegający m.in. na rozmieszczeniu w ruchliwych miejscach ogólnodostępnych zautomatyzowanych defibrylatorów. Trzy takie urządzenia zostały wczoraj zamontowane w Bornem Sulinowie. Oprócz posiadania takich maszyn, pracownicy wybranych jednostek, w których znajduje się taki defibrylator przejdą również odpowiednie szkolenie w zakresie korzystania z tego urządzenia.

Czasami o czyimś życiu czy zdrowiu decydują sekundy. Gdy serce przestaje funkcjonować prawidłowo natleniona krew nie dociera do mózgu, a poszkodowany nagle traci przytomność i przestaje oddychać. Niedotlenione komórki centralnego ośrodka nerwowego zaczynają obumierać po zaledwie 4 minutach. Świadkowie takiego zdarzenia stoją często bezradni w oczekiwaniu na przyjazd pogotowia. Jednak równie często okazuje się być za późno. I właśnie w wyniku tej potrzeby narodziła się idea aby przyuczyć społeczeństwo nie tylko do udzielania pierwszej pomocy w zakresie resuscytacji, ale także używania prostego w obsłudze defibrylatora. Pomysł rozmieszczenia przenośnych defibrylatorów w miejscach publicznych przywędrował do Europy ze Stanów Zjednoczonych. W Bornem Sulinowie inicjatorką tego przedsięwzięcia była doktor Magda Bardua – dyrektor Zakładu Opieki Zdrowotnej - to ona pierwsza wystąpiła z taką inicjatywą do Rady Osiedla nr 1 i 2, które dofinansowały swoimi środkami ten zakup. - mówi nam Agnieszka Soćko, kierownik Referatu ds. Promocji i Współpracy w Bornem Sulinowie.

W Bornem Sulinowie są trzy miejsca gdzie takie urządzenia zostały zamontowane – w Urzędzie Miasta i Gminy, Centrum Kultury i Rekreacji - tam zostało ono wzbogacone o baterię pediatryczną, która pozwala na ratowanie życia dzieci w wieku od 1 do 8 lat oraz w Zakładzie Opieki Zdrowotnej. Niestety, takie urządzenia do tanich spraw nie należą. - Koszt jednego urządzenia to jest około 5,5 tys. zł. Natomiast dodatkowe elektrody pediatryczne to koszt ok. 600 zł.

Cel montażu takich defibrylatorów w miejscach publicznych jest prosty, chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców, o szybkie udzielanie doraźnej pomocy w przypadku zagrożenia zdrowia czy życia. W ramach oferty instalacji takiego urządzenia pracownicy jednostek, w których znalazł się defibrylator przejdą specjalistyczne szkolenie, które przeprowadzone zostanie do końca października. - miejmy nadzieję, że ten sprzęt nigdy nie będzie użyty, a jeśli będzie to z dobrym skutkiem. - powiedziała nasza rozmówczyni.

Jak zapewnia ratownik medyczny przeprowadzający szkolenia z używania defibrylatora AED, jego obsługa jest naprawdę bardzo prosta gdyż urządzenie podpowiada głosem, co należy zrobić, żeby podjąć działania adekwatne do stanu pacjenta. 
- Jeżeli dojdzie do nagłego zatrzymania krążenia i stwierdzimy, że dana osoba nie oddycha i nie ma czynności serca to wyciągamy te urządzenie, zdejmujemy ubranie górnej części ciała, przyklejamy elektrody i je uruchomiamy. To jest automat, który wydaje nam głośne, wyraźne instrukcje, czyli każdy laik, każda osoba, która nie została przeszkolona z zakresu udzielania pomocy z urządzeniem AED poradzi sobie. - mówi Marcin Drewnowski, ratownik medyczny HS MEDICAL POLSKA.

Skrzynka z defibrylatorem zawiera jeszcze komplet dodatkowych akcesoriów takich jak maseczka do oddychania, nożyczki, koc termiczny i maszynka do golenia. Po każdym użyciu elektrody są wymieniane na nowe, z kolei bateria zasilająca defibrylator wymieniana jest co 4 lata. 

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: