Dobra sytuacja bobolickiej oświaty

  • KW
  • 2016-10-03 09:58:09
Dobra sytuacja bobolickiej oświaty
  • Foto: TV Gawex

Ustawa dotycząca obowiązku szkolnego dla dzieci 6-letnich zarówno w pierwszej, jak i w drugiej odsłonie narobiła niemałego zamieszania. Niektóre samorządy posiadając odpowiednie zaplecze poradziły sobie z tym bez większego problemu, z kolei inne bardzo mocno odczuły obie ustawy, które następowały w zasadzie rok po roku. Bobolice to jeden z samorządów, który pomimo wstępnych trudności uporał się z tą sprawą bez większych problemów.

Rok temu 6-letnie maluchy musiały zasiąść w szkolnych ławkach, z kolei w tym roku za zgodą rodziców dzieci mogą pozostać w przedszkolu i cieszyć się przedłużonym dzieciństwem. Taką możliwość dała rodzicom nowa, a w zasadzie odwrócona ustawa o obowiązku szkolnym dla 6-latków. Niestety, roszady związane z odwracaniem skutków poprzedniej ustawy wprowadziły niemałe zamieszanie. Niektóre samorządy bardzo dotkliwie odczuły oba rozporządzenia, inne z kolei, posiadające odpowiednie zaplecze gospodarcze, poradziły sobie z tym bez większych perypetii. W Bobolicach, początkowo to wyglądało groźnie, jednak po wstępnych analizach okazało się, że nie taki wilk straszny... Pierwszy problem, jaki się dla nas pojawił to zorganizowanie opieki dla trzylatków. W przedszkolach zostały sześciolatki, na co nie byliśmy przygotowani, w związku z tym, po wejściu zmiany w ustawie, brakowało nam miejsca dla dzieci w wieku 3 lat - przyznaje Mieczysława Brzoza, Burmistrz Bobolic.

Jak przyznaje burmistrz miasta, problem był i to nie mały. Jednak udało się dokonać pewnych przesunięć tak, aby dla każdego dziecka znalazło się miejsce. Podjęliśmy decyzję o przesunięciach sześciolatków do pomieszczenia wydzielonego w budynku gimnazjum. Natomiast w miejsce grupy dzieci sześcioletnich skierowaliśmy trzylatki - dodaje nasza rozmówczyni.

Jak już wiadomo, to nie koniec zmian w polskiej oświacie. Od roku 2017 gimnazja będą stopniowo wygaszane, a wprowadzana będzie 8-klasowa podstawówka i tu również w wielu miejscach pojawia się problem, szczególnie jeśli chodzi o zagospodarowanie budynków, jednak i w tym temacie burmistrz Bobolic uspokaja i zaznacza, że temat został przemyślany. Nie czekamy na podpis prezydenta i mamy już kilka koncepcji. Wiemy, że za kilka lat jeden z budynków w Bobolicach będzie wolny - mówi nam M. Brzoza. Obecnie w Bobolicach znajdują się dwa duże budynki, w jednym znajduje się szkoła podstawowa, w drugim gimnazjum. Po zmianach związanych z likwidacją gimnazjów, budynek gimnazjalny w Bobolicach na pewno nie będzie stał pusty. Podjęłam już decyzję, że wówczas uczniowie z budynku podstawówki przejdą do budynku gimnazjum, gdyż budynek gimnazjum jest nowoczesną infrastrukturą - informuje nasza rozmówczyni.

Co zatem stanie się z budynkiem po starej podstawówce? Również zostanie zagospodarowany, gdyż bobolickie przedszkole pozostawia wiele do życzenia, przede wszystkim jest za małe. Jakiś czas temu, Burmistrz Miasta Mieczysława Brzoza zapewniała mieszkańców, że postara się także o wybudowanie nowego obiektu na potrzeby żłobka. Jednak w związku z obecnymi zmianami, zamiast stawiać nowy budynek można zagospodarować już istniejący, dokonując w nich odpowiednich modernizacji

Początkowo oprócz tłoku w przedszkolach obawiano się także pustek w klasach pierwszych, jednak i tu sytuacja w Bobolicach nie jest zła, co prawda, jak przyznaje burmistrz miasta, nie ma za wielu pierwszaków, jednak ich liczba i tak pozwoliła na utworzenie klasy.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: