IV liga: Kluczevia zabrała punkty do Stargardu. MKP przegrywa

  • KW
  • 2016-05-22 09:42:56
IV liga: Kluczevia zabrała punkty do Stargardu. MKP przegrywa
  • Foto: TV Gawex

Około 200 widzów na stadionie w Szczecinku obserwowało w sobotnie (21.05) popołudnie mecz IV ligi, w którym miejscowy MKP Szczecinek(2 lokata w tabeli) rywalizował z Kluczevią Stargard (4 miejsce). Ta niezbyt liczna, ale zawsze widownia, opuszczała stadion w minorowych nastrojach, gdyż w ostatecznym rozrachunku to goście okazali się lepsi o jednego gola. Tym samym zespół ze Stargardu zrewanżował się MKP za jesienną porażkę u siebie także 1:2.

W pierwszej połowie, przez prawie cały czas jej trwania, sobotni mecz był mało ciekawy, wręcz nudny. Niby oba zespoły starały się, grały dużo piłką, ale nie potrafiły stworzyć jakichś ciekawych akcji pod obydwiema bramkami. Zawodnicy grali systemem ty do mnie, ja do ciebie i nic z tego nie wychodziło. Dopiero, gdy kończyła się ta część gry, popisową akcję rozegrali Krzysztof Hrymowicz z Maciejem Winnickim. Ten pierwszy przejął piłkę na 25 metrze i od razu dograł ją na skrzydło pola karnego do Winnickiego, ten z kolei idealnie dośrodkował na 12 metr pola karnego, gdzie zdążył dobiec już Hrymowicz i silnym strzałem w górny róg bramki pokonał golkipera Kluczevii. Szkoda tylko, że nie było ich więcej.

Od początku drugiej części obie drużyny zaczęły się trochę żwawiej poruszać na boisku. Goście już w 59 minucie stworzyli znakomitą okazję, kiedy to Królak z 7 metrów uderzył piłkę głową, ale wyśmienitą paradą popisał się Wilczyński. Potem nastąpiły 4 minuty, które wstrząsnęły MKP. Najpierw po rzucie rożnym zaspali obrońcy i nie wybili piłki daleko w pole, a dopadł do niej Królak i uderzył na bramkę. Wilczyński próbował jeszcze interweniować, ale nic nie pomogło. Minęło zaledwie kilka kolejnych minut, a Królak wyprowadził swój zespół na prowadzenie, wykorzystując niedokładne wybicie piłki przez Wilczyńskiego. Ostatnie 20 minut spotkania to dążenia gospodarzy do strzelenia choćby wyrównującego gola, którzy w końcowych minutach rzucili wszystko na jedną szalę, a ze strony gości uważna i twarda, często faul, gra w defensywie. Choć miejscowi stworzyli kilka niezłych okazji m.in. strzał Maciejewskiego nad poprzeczką (87 minuta) czy nie trafienie przez Hrymowicza do bramki z kilku metrów (90+3 minuta), to gościom minimalne zwycięstwo udało się dowieźć do ostatniego gwizdka sędziego.

Kolejna więc, już 7 porażka MKP w tej rundzie stała się więc faktem i kosztowała spadek z drugiej na trzecią pozycję w tabeli, a także chyba już całkowite oddalenie się od ewentualnego awansu do III ligi. Jeżeli w niedzielę 22 maja Leśnik wygra u siebie z Iskrą, to jedynym zespołem, który może mu zagrozić, choć raczej matematycznie pozostanie Kluczevia (będzie między nimi różnica 8 punktów, na 9 możliwych do zdobycia). Żałuję bardzo, że nie udało się nam wygrać, bo w przekroju całego meczu uważam, że byliśmy lepszym zespołem - mówił po spotkaniu grający trener MKP, Zbigniew Węglowski. Choć pierwsza połowa była raczej nudna, to w jej końcówce stworzyliśmy akcję o jakiej zawsze myślę. Dwa, trzy podania, wrzutka i gol. Tak chciałbym abyśmy grali zawsze. Niestety wychodzi nam to teraz bardzo rzadko. W drugiej połowie popełniliśmy dwa poważne błędy i to zadecydowało o naszej przegranej. Teraz więc przed nami już tylko finał pucharu ZZPN, gdzie postaramy się powalczyć o pełną pulę - dokończył trener.

MKP Szczecinek – Kluczevia Stargard 1:2 (0:1)

Gol MKP: 44. Hrymowicz

MKP: Wilczyński- Brodowicz, Kusiak, Kozanko, Góra (68. Szydlak),Jureczko, Bedliński (68. Zych), Węglowski (77. Wyszyński), Winnicki, Jabłoński (77. Maciejewski), Hrymowicz.

Sędziowie: Świerszcz, Kaczmarek, Kwiatkowski.

info: ZetPe, www.futbol-szczecinek.eu

Galeria zdjęć do artykułu

Komentarze (1)

rafal75 2016-05-26 22:27

Przepraszam a kto pozwolił na przedruk z naszego portalu.

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: