MKP Szczecinek: sen o pucharze wciąż trwa!

  • KW
  • 2016-05-12 12:15:56
MKP Szczecinek: sen o pucharze wciąż trwa!
  • Foto: TV Gawex

Nadal znakomicie w rozgrywkach z cyklu Pucharu Polski edycji ZZPN spisują się zawodnicy MKP Szczecinek. W środę 11 maja na boisku głównym Stadionu Miejskiego im. Kazimierza Czesława Lisa w Szczecinku, pokonali trzeciego z rzędu III- ligowca. Tym razem ograli rezerwy ekstraklasowej Pogoni Szczecin. Wygrali ten mecz zdecydowanie i od razu trzeba stwierdzić, że wygrali jak najbardziej zasłużenie.

Szczecineccy piłkarze od samego początku zagrali z większą werwą i dążyli do strzelenia gola. Goście zaś, trzeba otwarcie przyznać, nie zaprezentowali jakiegoś olśniewającego futbolu. Gdybyśmy wzięli pod uwagę statystyczne posiadanie piłki, to może i oni mieli ją dłużej, ale praktycznie nam nie zagrozili - powiedział po meczu grający trener MKP, Zbigniew Węglowski. My zaprezentowaliśmy dobre i szybkie kontry, a także dokładne wyjścia z piłką spod swojej bramki - dodał trener. Pierwszego gola gospodarze strzelili po tym jak Grzegorz Kozanko uderzył piłkę z rzutu wolnego, bramkarz Pogoni odbił ją, ale najszybciej dobiegł do niej Adam Jabłoński i uzyskał prowadzenie dla swojego zespołu. Drugi gol padł w kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy meczu. Wtedy to dośrodkował Jabłoński, a Krzysztofowi Hrymowiczowi wystarczyło dołożyć nogę i było już 2:0. Trzeci gol to głównie zasługa Hrymowicza, który zwiódł obrońcę Pogoni i spokojnie trafił do siatki gości. Warto dodać, że od 63 minuty przyjezdni zmuszeni byli grać w 10-tkę, po tym jak jeden z ich graczy ujrzał po raz drugi żółty kartonik. Przyznam szczerze, że wiedząc, iż ma on już jeden kartonik staraliśmy się robić wszystko, aby go sprowokować i żeby dostał drugi. No i udało się - relacjonował Węglowski.

Zwycięstwo MKP ani przez moment nie podlegało dyskusji zważywszy na fakt, że oprócz strzelonych goli szczecineccy gracze mieli kilka innych okazji do zdobycia gola. Między innymi w poprzeczkę trafił Maciej Góra. Dwa soczyste strzały oddał Łukasz Jurjewicz, a sytuacji sam na sam nie wykorzystali Jabłoński i Winnicki. Moim zdaniem rozegraliśmy dobre spotkanie. Cieszy, że znów zwyciężamy i strzelamy gole i to po trzy (Rasel, Pogoń II). Teraz w pucharze przed nami ostatni schodek, a mianowicie czwarty już III- ligowiec Świt Szczecin (Skolwin). Patrząc na sytuację w tabeli III ligi i mecze świtowców, to chyba najsilniejszy zespół z tych z III ligi, z którymi zmierzyliśmy się do tej pory. Mecz finałowy najprawdopodobniej 2 czerwca i jest duża szansa, że może zostać rozegrany w Szczecinku. Musimy jednak jeszcze na konkretne decyzje trochę poczekać - zakończył Węglowski.
 

MKP Szczecinek – Pogoń II Szczecin 3:0 (1:0)

Gole: 22. Jabłoński, 51., 82. Hrymowicz

MKP: Wilczyński- Jurjewicz, Kusiak, Kozanko, Brodowicz, Góra (71. Wyszyński), Malczyk (57. Jureczko), Bedliński (64. Winnicki), Jabłoński (79. Zych), Węglowski, Hrymowicz.

Sędziowie: Arys, Kramer, Prostak.

info: ZetPe, www.futbol-szczecinek.eu

Galeria zdjęć do artykułu

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: