I Czaplineckie Wiedźminaria

  • KW
  • 2016-04-29 08:43:00
I Czaplineckie Wiedźminaria
  • Foto: Urszula Urbańska

23 kwietnia br. odbyło się w Czaplinku spotkanie kobiet pod nazwą "I Czaplineckie Wiedźminaria". Miało ono na celu zjednoczenie kobiet, które chciały poznać tajniki zbierania i suszenia ziół, robienia olejów oraz jadalnych kosmetyków.

Dlaczego wiedźminaria? Jak zaznacza Aleksandra Łuczyńska, organizatorka wydarzenia, chciano przypomnieć wszystkim kobietom, co tak naprawdę kryję się pod słowem wiedźma. Jego znaczenie pochodzi od słowa „wiedzieć”, czyli określa ono „tą która wie” lub inaczej „kobietę wiedzącą”. W słowiańskich społecznościach kobieta posiadająca wiedzę związaną z ziołolecznictwem, medycyną, przyrodą, była bardzo szanowana przez społeczeństwo, zwracano się do niej po rady - wyjaśnia. Dopiero około IX wieku zwyczaj gromadzenia i przechowywania wiedzy przez osoby w wybranych rodach uległ zapomnieniu. Ponieważ kobiety zajmujące się m.in. ziołolecznictwem były posądzane o czary, ta cenna wiedza uległa zapomnieniu. I choć współczesna medycyna wykorzystuje dary natury, współczesna kobieta chyba częściej kupuje zioła w aptece, niż szuka ich na pobliskich łąkach - mówi Aleksandra Łuczyńska. A przecież natura dała nam najlepszą i najzdrowszą aptekę dostępną na ziemi. Rośliny zawierają bowiem wiele substancji czynnych, które są w stanie nie tylko utrzymać ludzki organizm w zdrowiu, ale też wzmocnić system obronny i przywrócić go do pierwotnej kondycji w przypadku schorzeń. Stworzyłyśmy więc w Czaplinku kobiecy krąg - dodaje nasza rozmówczyni.

Czym jest kobiecy krąg? Kiedyś kobiety gromadziły się przy pracy, przy ognisku, w kuchni, przy darciu pierza i haftowaniu. Mogły podzielić się z innymi kobietami swoją wiedzą, doświadczeniem. Współczesność próbuje nas pozbawić wzajemnych więzi i wrzuca w wir rywalizacji. Spotkanie kobiet w Czaplinku było doskonałą okazją do poznania siebie, innych kobiet, posłuchania inspirujących historii. Do Czaplinka została zaproszona niezwykłe twórcza kobieta - Barbara Styczeń, która prowadziła warsztaty nazwane „CHWASTING - DOTYK NATURY”, która podzieliła się z kobietami swoją wiedzą w zakresie: jadalnych kosmetyków, uzdrawiania przez jedzenie, ochrony zdrowia, okazjonalnych, sezonowych własnych zbiorów, a także przetwarzania skarbów natury. Poznałyśmy sposoby na zachowanie bogatych wartości żywej natury: macerownia na zimno i ciepło, octowania, suszenia ziół, wyciskania i tłoczenia oleju - mówi A. Łuczyńska. Wybrałyśmy się wspólnie na okoliczne łąki, aby poznać i zerwać wiosenne zioła. Poznałyśmy również bazę wszystkich potraw - masali ziołowej ucieranej na kamieniu i podprażanej, sabji-potrawy z warzyw, do tego czapaty - indyjskie pieczywo pieczone bezpośrednio na ogniu. Do naturalnych słodkości dodałyśmy masalę ziołową z owocami (czatney) oraz herbatkę ziołową - relacjonuje organizatorka wydarzenia.

Do Czaplineckiego Ośrodka Kultury przybyło wiele kobiet. Oprócz mieszkanek Czaplinka pojawiły się też kobiety ze Złocieńca, Szczecinka, Wałcza, Miastka, Słupska, Koszalina, Warszawy oraz kilku pięknych wsi. Ponieważ I Czaplineckie Wiedźminaria spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem uczestniczek, powstała idea, aby spotykać się cyklicznie i zapraszać do Czaplinka kolejne osoby, które podzielą się swoją pasją, wiedzą oraz doświadczeniem.

Komentarze (1)

2016-05-01 20:39

Czytaj: "OPOWIESCI DRAHIMSKIE" Autor/napisal: Roman Jozef Rymar W zbiorze: Opowiesc o wiedzmach czaplineckich /tytul oryginalny w zbiorze/ www.drahimskieopowiesci.blox.pl www.opowiescidrahimskie.blox.pl www.drahimskieopowiesci.com www.opowiescidrahimskie.com

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: