Simek – walka o jego życie trwa

  • Redakcja TV Gawex
  • 2016-04-27 09:57:49
Simek – walka o jego życie trwa
  • Foto: Schronisko Szczecinek

Jak Państwo wiedzą nasze szczecineckie schronisko działa wzorowo, co nie raz jest dostrzegane i nagradzane przez organy nadzorujące i inne instytucje przyjazne zwierzętom, a także przez mieszkańców miasta i miłośników zwierząt. Szczecineckie schronisko prowadzi swój fanpage, na którym zamieszcza zdjęcia i historie swoich podopiecznych. Oto jedna z nich...

To stało się nagle, Simek przestał chodzić. Poprzedniego dnia był jeszcze na długim spacerze, a rano już prawie odchodził. Nasz doktor zastosował natychmiast standardowe leczenia w takich wypadkach, czyli uderzeniowa dawka sterydów, antybiotyk i witaminy B12. Pies nie reagował na leki, ale nie cierpiał, miał apetyt, trawił, nerki pracowały, tylko mieliśmy wrażenie, że paraliż się pogłębia. Po tygodniu ruszał już tylko głową. Zawieźliśmy Simka na badania kamerą termowizyjną. Diagnoza nas prawie załamała.

Na 99% Simka ugryzła żmija. Nie zdołała wstrzyknąć pełnej dawki jadu, no i reakcja doktora, czyli natychmiastowe podanie właściwych leków uratowała mu wstępnie życie, ale zatrucie organizmu postępuje, stąd paraliż. Toksyna nie doszła jeszcze do płuc i mózgu, rokowania bardzo złe, ale jest minimalna szansa. Szansa to podawanie sterydów w dawce immunosupresyjnej i silnych antybiotyków. Do tego leki na serce Vetmedin 5 mg, Karsivan 4 razy 50 mg, osłonowe na wątrobę i Nivalin. W niedzielę miał kryzys, myśleliśmy, że go tracimy... Byliśmy z nim do 21:30, długo po zamknięciu schroniska. My, czyli nasza p. doktor Kamila Chabros, która uratowała Tajgera, Klaudia – wolontariuszka, to jej ukochany, schroniskowy pies i ja. Dzisiaj małe światełko w tunelu. Sam wstał do jedzenia. Nie poddajemy się, Simek jest silny i ma wielką wolę życia. Nawet gdyby nie chodził, to wielki przyjaciel wszystkich zwierząt – Elek Ulrich podarował mu wózek po swoim psie. Wózek był na tylne łapy, ale Jacek- pracownik przerobił go na cztery koła, w razie potrzeby przednie można zdemontować.

Kochani, potrzebujemy leków dla Simka. Sami nie damy rady, bo trafiają w tym roku do schroniska psy wymagające drogiego leczenia. Wydajemy też dużo skierowań na leczenie psów właścicielskich na nasz koszt. Pomagamy, ale nasz budżet na leczenie nie jest z gumy. Bardzo prosimy o pomoc!!!

info: Schronisko Szczecinek

Simek – walka o jego życie trwa

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: