Rafał Romanowski opowiada o szkockich zwyczajach andrzejkowych

  • Redakcja TV Gawex
  • 2015-12-02 11:18:51
Rafał Romanowski opowiada o szkockich zwyczajach andrzejkowych
  • Foto: TV Gawex

Polakom koniec listopada kojarzy się z Andrzejkami, gdzie w nocy z 29 na 30 odprawiano wróżby i lano wosk na zimną wodę przez ucho od klucza. Święty Andrzej Apostoł jest patronem Szkocji i to tam ostatni dzień listopada jest świętowany najhuczniej. Dodatkowo w tym dniu, ustawowo wolnym od pracy obchodzi się w Szkocji Święto Flagi Państwowej. O zwyczajach Andrzejkowych, tych w Polsce i w Szkocji opowiadał nam Rafał Romanowski.

Rafał Romanowski, mieszkaniec szczecinka i nauczyciel języka angielskiego w Gimnazjum Społecznym STO w Szczecinku w niedzielę, 29 listopada wraz z gospodarzami programu „Ziarno” emitowanego na antenie stacji TVP 1 opowiadał dzieciom i dorosłym o Szkocji, a także o tym, jak tam są obchodzone imieniny św. Andrzeja, apostoła, patrona Szkocji.

Rafał Romanowski, oprócz nauczania języka angielskiego, jest także pilotem wycieczek po Anglii i Irlandii. Na jednej z nich poznał grupę osób, która podziwiając jego wiedzę na temat Szkocji zaprosiła go do programu, aby swoją wiedzą podzielił się z widzami ogólnopolskiej stacji. W Szkocji popularne „Andrzejki” są wolne od pracy, zaś andrzejkowe  imprezy to tak naprawdę festiwal szkockiej kultury, sztuki i teatru i są one celebrowane wszędzie, w każdym kraju, gdzie zamieszkuje szkocka mniejszość.

Andrzejki czyli St. Andrew's Day dla szkotów oznaczają koncerty, pikniki, parady i ogólnie dobrą zabawę. Szkoci tworzą silne związki rodzinne i celebrują każdą możliwość spotkania. Listopad, długie jesienne wieczory służą takim spotkaniom. Odbywają się wtedy parady, spotkania towarzyskie i kulturalne oraz spektakle – mówi Rafał Romanowski. Święto św. Andrzeja dotarło do nas z kościoła celtyckiego. Co prawda, św. Andrzej działał przede wszystkim na terenie Grecji,  Rzymu, a nawet dzisiejszej Rosji, nigdy natomiast nie był w Szkocji, ale to właśnie jednak Szkoci obrali sobie go na patrona. Andrzejkowa tradycja jest od wielu wieków obecna w kulturze europejskiej. W Europie Środkowej i Zachodniej znana jest od XII wieku, a w Polsce Andrzejki pojawiły się w XVI wieku. Wówczas znane były jako Jędrzejki lub Jędrzejówki.

Dziś wigilię św. Andrzeja obchodzi się także w Niemczech, Austrii, Czechach, na Słowacji czy w Rumunii, a także w Polsce. Wszędzie panuje też przekonanie, że koniec listopada to najlepszy czas, aby wywróżyć sobie przyszłego wybranka, bo przecież św. Andrzej to patron dziewcząt i kobiet. Patronuje on dziewicom i małżeństwom, stąd przyzywano jego pomocy, by przepowiedział przyszłego wybranka. Według innej teorii, kult św. Andrzeja ma swoje źródło w wierzeniach celtyckich i starogermańskich, związanych z bogiem płodności i urodzaju, światła słonecznego i deszczu – Freyą, a święty Andrzej jest patronem podobnych dziedzin życia - jest m.in. opiekunem zakochanych, małżeństw i rybaków.

Również  w Polsce panuje przekonanie, że koniec listopada to najlepszy czas, aby wywróżyć sobie przyszłego wybranka, albo po prostu go poznać na spotkaniu, czy imprezie towarzyskiej. Niektóre z tych elementów kultury irlandzkiej przeniesione są do Polski. Obieranie skórki jabłka, ustawianie butów panien do progu domu, czy szukanie pierwszej litery imienia przyszłego wybranka to jedynie gusła, ale wciąż wykorzystywane do zabawy. Ostatnio w mediach rozgorzała dyskusja czy nie stoją one w sprzeczności z wiarą chrześcijańską i, tak jak Halloween, nie powinny być upowszechniane. Zdaniem Rafała Romanowskiego jeżeli coś jest elementem tradycji i kultury, a do tego dobrą zabawą na pewno nie szkodzi. Jednak zawsze warto wiedzieć skąd się różne tradycje wywodzą.

Na całą ciekawą rozmowę w andrzejkowym klimacie zapraszamy do naszego programu „Andrzejkowe zwyczaje”, który znajduje się poniżej.

Komentarze (1)

Pozdrawiam 2015-12-03 20:11

Fajny i ciekawy program

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej: