Pijane matki stanęły przed sądem. Prokurator: -Nie do końca mamy do czynienia z tzw. patologią

  • KW
  • 2017-09-13 12:32:32
Pijane matki stanęły przed sądem. Prokurator: -Nie do końca mamy do czynienia z tzw. patologią
  • Zdjęcie: SM Szczecinek

Powraca sprawa pijanych matek ze Szczecinka. Przypomnijmy, na początku lipca w nocy, około godziny 1:00 operator monitoringu miejskiego zauważył dwóch chłopców idących ulicami miasta. Na miejscu okazało się, że dzieci szły do cioci, bo ich mamy były nieprzytomne od upojenia alkoholowego. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego.

W nocy z 2 na 3 lipca br. o godzinie 1:10 operator monitoringu miejskiego zwrócił uwagę na dwóch chłopców, którzy szli bez opieki ulicą Bohaterów Warszawy. Z polecenia dyżurnego straży miejskiej łączony patrol SM i policji udał się na ww. ulicę, aby zatrzymać spacerowiczów. Podczas rozmowy dzieci powiedziały, że wyszły z domu i idą do cioci, bo ich mamy są pijane, a one nie mogą na to patrzeć. Sprawa z urzędu trafiła do sądu rodzinnego z wnioskiem o ograniczenie praw rodzicielskich kobietom. Sąd wszczął postępowanie z urzędu niezwłocznie po zdarzeniu, w oparciu o materiały przesłane przez Komendę Powiatową Policji - potwierdza Jerzy Sajchta, Prokurator Rejonowy w Szczecinku. Jak zaznacza, pierwsze posiedzenie, które odbyło się 11 września, było prowadzone z wyłączeniem jawności. Powód? Tak stanowią przepisy - pewne sprawy z urzędu prowadzone są w trybie wyłączenia jawności. Tak jest też ze sprawami związanymi z postępowaniem opiekuńczym nad nieletnimi. W związku z tym prokuratura nie może ujawniać szczegółów dotyczących np. postanowień, gdyż nie jest to wyrok, a jedynie rozstrzygnięcie sprawy. I właśnie 11 września sąd wydał takie postanowienie w zakresie opieki nad dzieckiem w stosunku co do jednej z matek. Sprawa drugiej matki została odroczona na kolejne posiedzenie.

Oprócz spraw o ograniczenie władzy rodzicielskiej prowadzone jest także postępowanie karne przez Komendę Powiatową Policji w Szczecinku, które wszczęte zostało 11 lipca 2017 roku o czyn z art. 160 par. 2 kodeksu karnego, czyli narażenie małoletnich na bezpośrednie niebezpieczeństwo doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a nawet utraty życia, w sytuacji kiedy ciążył nad matkami obowiązek opieki. Postępowanie jest prowadzone z trudnościami albowiem bezpośrednio na miejscu interwencji nie zbadano stanu trzeźwości tych pań. Jest trudność w ustaleniu stanu upojenia alkoholowego (...) W tej sprawie nie przedstawiono dotychczas nikomu zarzutów - dodaje nasz rozmówca.

Jak podkreśla Prokurator Rejonowy w Szczecinku, Jerzy Sajchta, w obecnie obie matki dokonują wszelkich starań, aby odzyskać w pełni władzę rodzicielską nad dziećmi. Nie do końca mamy do czynienia z tak zwaną patologią - mówi J. Sajchta. To nie jest tak, jak się to na początku wydawało. Obie matki robią wszystko, aby opieka nad dziećmi została im powierzona. Od lipca podjętych zostało szereg działań w tym zakresie - dodaje.

Do momentu wydania ostatecznych postanowień w tej sprawie, dzieci cały czas przebywają pod opieką niezawodowej rodziny zastępczej, czyli najbliższej rodziny spokrewnionej.

Materiał wideo: PIJANE MATKI - 13 września 2017

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej:


UWAGA! Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Co to są pliki cookies?