Burmistrz o zniszczonej fontannie: -To rzecz, która nie powinna się zdarzyć

  • KW
  • 2017-07-14 11:22:23
Burmistrz o zniszczonej fontannie: -To rzecz, która nie powinna się zdarzyć
  • Zdjęcie: TV Gawex

Fontanna na placu Wolności po raz kolejny została uszkodzona. Dzisiaj (14.07) około godziny 8 pod samochodem dostawczym zarwały się płyty wodotrysków. Pojazd przednim kołem wpadł w dziurę i oparł się na przednim zderzaku.

To nie pierwszy przypadek uszkodzenia czy awarii na szczecineckim placu Wolności. Tym razem samochód dostawczy wjechał na teren fontanny. Niestety, płyty nie wytrzymały tego ciężaru i samochód zapadł się. To rzecz, która nie powinna się zdarzyć. Będziemy wyjaśniać z jakiego powodu po raz drugi coś takiego miało miejsce. Słupki powinny zabezpieczać przed tego typu wypadkami i wytrzymać nacisk jednej tony na każdym z nich - mówi nam Jerzy Hardie-Douglas, Burmistrz Szczecinka.

Przypomnijmy, podobna sytuacja związana z zapadnięciem się tego typu płyt pod naciskiem pojazdu, miała miejsce kilka miesięcy temu w Koszalinie. Pisaliśmy o tym w artykule: [WIDEO] Tańcząca fontanna w Koszalinie zniszczona przez... ciągnik. Mając to na uwadze Burmistrz Jerzy Hardie-Douglas wielokrotnie podkreślał, że poruszanie się samochodem po placu, a zwłaszcza tej części, gdzie znajdują się fontanny, jest niemożliwe. Dmuchamy na zimne i wszystkie firmy, które mają konieczność wjechania na plac Wolności, zostały uprzedzone i otrzymały mapki, gdzie mogą, a gdzie nie mogą się poruszać (...) Nie wiem dlaczego samochód gazowni tutaj wjechał, nie mieli pozwolenia, nikogo nie pytali o zdanie, a chcieli dojechać do budowy, która prowadzona jest na zapleczu placu Wolności - dodaje burmistrz i zaznacza, że plac nie jest jeszcze skończony, więc to ciągle teren budowy.

Na szczęście podczas dzisiejszego wypadku nie doszło do znaczących zniszczeń. Zgodnie z informacją podaną nam przez burmistrza miasta, płyty są całe, również słupki, które najzwyczajniej przechyliły się i rozmontowały. Jeśli naprawa będzie związana z kosztami, pokryje je gazownia.

Naturalnym ogrodzeniem fontann na nowym placu Wolności miały być ławki, które niestety jeszcze do Szczecinka nie dotarły. Według zapewnień wykonawcy, nowoczesne, podświetlane ławki zainstalowane zostaną do końca lipca. Natomiast te, umieszczone już pod ratuszem, ostatecznie będą zlokalizowane w innych miejscach.

Komentarze (6)

Józek 2017-07-14 12:46

Totalna Tandeta !!! brak słów :(. Była stara fontanna tyle lat nic sie nie działo. Co za matoły projektuja i wykonują. Szok !!!

awax 2017-07-14 13:25

Oczywiście zostanę zaraz zaatakowany i posądzony o złośliwość,ale stwierdzenie ,że " słupki, które najzwyczajniej przechyliły się i rozmontowały' jest co najmniej groteskowe. Przecież burmistrz sam wcześniej podaje,że każdy z tych słupków ma wytrzymać 1 tonę. Nacisk na oś takiego busa to znacznie mniej i. Przechylające się słupki i samorozmontowujące staną się kiedyś przyczyną tragedii i to osoby,które na taką konstrukcję wyraziły zgodę będą za tą tragedię odpowiedzialne. Burmistrz może nie wiedzieć co to jest obciążenie statyczne i jak sie je liczy,ale chyba jest ktoś w Ratuszu kto ma o tym pojęcie?

mini 2017-07-14 14:01

Wyrombali bubel na srodku rynku... szkoda slow...tyle kasy utopionej w bloto, powinien byc calkowity zakaz ruchu pojazdow mechanicznych, i tyle !!!

Jerzy 2017-07-14 17:16

Jerzy Łaniewski Bardzo zadziwiły mnie słupki podtrzymujące te płytki.Jeden taki uszkodzony stos długości ok.60-80 cm leżał na wierzchu.Każdy wie jak wyglądają seryjne,czarne,plastikowe doniczki w których sprzedawane są kwiaty balkonowe,rozsady pomidorów,itp.Z jednej strony płytki betonowe oparte są na murku, (i to jest mocne)z drugiej strony te płytki leżą stosach takich doniczek,nakładanych jedna na drugą denkiem do góry.Gdyby to były stalowe rury,a nawet grube PCV to by się nie rozwalało...Są to podpory bardzo delikatne,słabe,chwiejne.Mam nadzieję,że ktoś mnie uświadomi,dlaczego te podpory nie są jednolite tylko składane z takich doniczek.Nawet jak ktoś stwierdzi,że to w ramach dylatacji na okresy zima/lato, na tych chwiejnych,delikatnych słupkach nawet buda dla Azora by długo nie ustała.

Bobby 2017-07-14 20:13

Totalna lipa, można chyba przewidzieć, że jakieś samochody będą od czasu do czasu po placu tamtędy jeździć? A jeśli ta konstrukcja jest taka słaba to po co było ruszać starą fontannę?

K 2017-07-18 01:51

Przecież różne zdarzenia mogą się przytrafić, pogotowie ratunkowe też mogło być wezwane i co wtedy? Pogotowie też było by obciążone kosztami zapadniętych płyt? Betonowa pustynia, która powstała w centrum miasta nie dość ,że nie jest atrakcyjna to i jest niebezpieczna .

Dodaj komentarz

Aby kontynuować, proszę zaznaczyć pole poniżej:


UWAGA! Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Co to są pliki cookies?